Archives for posts with tag: De revolutionibus orbium coelestium

Memento, homo – jak się domyślam: quia pulvis es. Nie powiem, rad bym się dowiedział, jaki proszek ci narodowcy wciągają…

– Pamiętaj, geju, że w proch się obrócisz.

– No, z czego, jak z czego, ale obracania się przecież słyniemy!

[Znajomy opisuje swoje przebudzenie.]

Ranek w cudzym mieszkaniu po wspólnej nocy. Chłopiec puszcza gramofon, z którego idą dziwne dźwięki, jakby coś się spieszyło.

 Uwielbiam słuchać tego rano – powiada. – To Ariadna na Naksos.

Tak – odpowiadam, zerknąwszy – ale na przyspieszonych obrotach.