Agathé relacjonuje wizytę u okulisty. Ma przeczytać literki na tablicy.

– Tych literek nie widzę.

– Jak to?

– No przecież mam wadę wzroku.

– Ale włożyłam pani do okularów tyle dioptrii, ile pani normalnie nosi.

– O, faktycznie. Już czytam.