Archives for posts with tag: dezodorant

– O, jakie ładne perfumy ma twoja koleżanka.

– Ona ma bardzo delikatne, raczej nie poczulibyście z tej odległości. To chyba moje.

– Hahaha, antyperspirant to jeszcze nie perfumy!

– W związku z sugestią, że moje perfumiarskie horyzonty ograniczają się do dezodorantów, poczułem się tak męski, że nie wiem, czy mam się obrazić czy podniecić.

 

Gdy Mmm mieszkał jeszcze u rodziców ze swoją suczką, miał pewien kłopot – zaloty mieszkającego pod jednym dachem psa, który się z nią był rozmnożył, i to więcej niż raz. Nie chciano więcej szczeniąt, głównie w trosce o zdrowie owej suczki. Nabył więc drogą kupna specyfik niwelujący nęcące wonie wydzielane przez suki o następującej nazwie:

DYSTANS – DEZODORANT DLA SUK

Od tej pory nie jestem w stanie nie pomysleć o tym, ilekroć słyszę słowo „dystans”.

——————————————————————————-

Oo, znalazłem to właśnie na necie: