Archives for posts with tag: dialog

Czarny przypływ nie nadchodzi?

Nie mów. Powiedz jakieś zdanie, do którego mógłbym się odnieść.

– Eee tam, to banał.

– Że to prawda, to jeszcze nie banał. 

– Muszę iść do toalety.

– Idź.

– Chciałem iść.

 – A ty ile masz?

– Dwadzieścia jeden.

– Lat?

– Też.

 

W pisaniu czy tłumaczeniu typowych dialogów trudno uniknąć stosowania czasownika pytać, kto by zresztą chciał go unikać. Zatem nie unikam i używam. Na przykład jak w zdaniu:

Jak się czujesz? – pyta Rebeka.

Ilekroć użyję tego czasownika w tej właśnie formie, word sumiennie podkreśla go na zielono i wyświetla następujące pouczenie:

wskazany wyraz jest uznawany za wulgarny.

Mmm i mrówkodzik rozmawiają przez telefon. Mmm wspomina o reakcji swojego faceta, który stoi gdzieś obok, na drobne nieporozumienie z mrówkodzikiem.

Mmm: Powiedział, że jesteś burak.

Mrówkodzik: To nie ja jestem burakiem, tylko on nie wie, kiedy przestać.

Mmm [do swojego faceta]: Buziaki masz! [po chwili do mrówk]: Ty też masz buziaki!

Oto pierwsze zdania dialogu z książki do francuskiego, z której uczył się był Mmm:

 

[w sklepie]

– Je suis une vieille dame. Je voudrais une tranche de jambon.

co się przekłada:

– Jestem starszą panią. Chciałabym plasterek szynki.