Archives for posts with tag: dobro

– “Transgender Man Shares Before And After Picture Of Transition”.

– That proves all people are really equal and all of them get affected by narcissisim regardless of their gender or sex.

– Kiedyś nadmiernie pożądałem takich typów i odczuwałem żal z utraconych korzyści potencjalnych. Ale zrozumiałem, że tych korzyści zwykle nie ma w takim kształcie, w jakim je sobie wyobrażam, a jeśli nawet są, to w ostatecznym rozrachunku ma to niewielkie znaczenie. I od tej pory mogę się już spokojnie cieszyć ich urodą w stanie czystym.

– Przechwalała się, że założyła na siebie to, co dekadę temu, bo wciąż mieści się w ten sam ciuch.

– No, to gratuluję trzymania formy! I współczuję braku kasy na nowe ubranie.

– Są na tym świecie rzeczy ważniejsze od oper mydlanych i monster traków.

– Oczywiście: opery poważne i monster koki.

– Och, jaki uroczy przenośny zestaw do malowania akwarel. A w czym pędzel maczali? We łzach, które ronili nad pięknem natury?

– Wiesz co, w dupie. Stąd technika zwana sepią.

 

 

 

 

– Zrobiła sobie powiększanie biustu w prezencie. Na urodziny męża.

– No i dobrze.

– To może ja też w prezencie na twoje urodziny zrobię sobie serię zabiegów upiększających?  Będę ci się bardziej podobać.

– Ależ ty mi się bardzo podobasz!

– Jak możesz.

– No co?

– Mówisz, że ci się podobam tylko po to, żeby mi pożałować zabiegów…

– Nie no, jak chcesz, to zrób sobie zabiegi na moje urodziny, na swoje urodziny…

– A więc tak, uważasz, że jestem brzydki!

 

– Tu na dole jest atmosfera jak na stypie po jakimś dalekim, niezbyt lubianym wujku.

– Na którą zleźli się tacy okropni powinowaci. Jak się podpiją, to się robią agresywni, a ich żałosność rośnie szybciej, niż ty jesteś się w stanie upić, żeby jej nie dostrzegać. I nie wiesz, czy bardziej masz się na nich wkurzać, czy im współczuć.

– A na górze?

– Na górę wszedłem tylko raz i zaraz wróciłem. Tam jest jak u babci na imieninach. I to tej, którą mniej lubisz.

– Oj, wszystko zależy od tego, jak przystojny jest wnuczek…

 

 

 

– Słyszałeś tę laskę za nami?

– Trudno było nie słyszeć.

– Napierdalała przez całą jazdę. O swoich podróżach, lekturach, stypendiach i międzywydziałowych doświadczeniach międzybibliotecznych. I nagrodzie rektora. Pewnie rektor kojarzy się jej z rectum

– Czy te polonistki to ćpią amfę, że tak napieprzają?

– Nie, nahajają się kurzem z książek.

– Pewnie te prymuski żałują, że na studiach nie ma świadectw z paskiem, boby mogły sobie posmyrać w miejscach intymnych, lubieżnie poprzesuwać tym paskiem po swoim pasku.

– Teraz jak nie ma indeksu, to już bidule nie mają z czym spać wtulonym w łono.

– To dlatego na indeksy były okładki z plastiku! Żeby się nie uświniły!

– To taka polonistyczna forma safer sexu.

– Jak ślicznie podrygujesz! Mógłbyś tańczyć i śpiewać w kabarecie!

– Żartujesz chyba, dostałbym zadyszki po trzecim zdaniu. Chyba że byłbym cały w trenach i etolach, i egretkach, i tylko laską z wielkim diamentem pokazywałbym tancerzom, jak mają się wić wokół mnie.

– O, to zupełnie jak Maryla Rodowicz!

 

1. Coś z niczego, nic z czegoś

Pakuję tylko i wyłącznie dla siebie jak się komuś nie podoba to nie musi oglądać życie musi być lekkie a nie siedzieć z dupą przed telewizorem i nic nie robić lenie weźcie się sami za siebie zobaczcie jaki to wysiłek by coś osiągnąć nic samo z siebie się nie zrobi!

2. A na świecie zbożny pobyt

JESTEM PO JESTEM

3. O tępora, o mores

Meczy mnie nagminne nieodpisywanie. Zatrzymajmy zdziczenie obyczajow. Nauczmy sie odmawiac.

4. Białawy strumień świadomości

Jestem młody szukam osób do sexu. Dużym penisem i najlepiej mobilnych sex w plenerze i najdziksze i najbardziej zboczone fantazje ja to spelnie.

5. Alter i ego

Lubie sport i generalnie rozumianą aktywność fizyczną (rolki, rower, narty, siłownia, basen), alternatywny sposób spędzania wolnego czasu (wyścigi konne, teatr, czasem kino, galeria sztuki).

6. Co ty mi dasz

Na początek napisze tak szukałem ale nie znalazłem niech mi nikt nie pisze pozdrawiam bo to głupie chcesz poznać napisz a jak nie to nie haha. Szukam kogoś fajnego nie otylego bo by mnie zgniotl nie trans bi babki to nie moja bajka, szukam męskiego kolesia nie małpy zarosnietej na plecach nie mylić tych pojęć. Mogę pomoc finansowo z praca i mieszkaniem ja to daje od siebie a ty co dasz? ???Każdy z was szuka tu ideałów, musze was zmartwic ideałów nie ma popatrzcie sobie na profile par tu jeden fajniejszy drugi nie. Jeśli ideału będziecie szukać zmartwie was nie ma takiego.

7. Albowiem wszak tedy

Lubię ćwiczyć, jak widać. Mam mało czasu na pierdoły.
Nie szlajam się po osiedlu, gdyż siedzę w tym czasie na siłowni.
Pracuję, uzupełniam też wykształcenie.
Brak mi rozsądnego partnera.

8. Qual piuma al vento

NIE szukam na sex

Czas coś spsocić

Lubię być świnką w łóżku :D

9. Midnight Express

Jak mnie nie wyruchasz do północy, to zmienię się w dynię.

10. Kwestionariusz

Szczególne zainteresowania

brak

11. Ezopek

Bogate doświadczenie życiowe i zawodowe, posiadający mądrość życiową oraz nie narzucający się innym !!!
Nic na siłę – spokojnie i powoli bez desperacji szukam na tym portalu !!!
Słowny i Rzetelny jak Umawiam się to Zawsze Jestem na Spotkaniu – Potwierdzam spotkanie sms lub dzwonię !!!
Nie lekceważę i szanuję drugiego człowieka , patrzę sercem i nie dla mnie są wartości materialne, wygląd i status społeczny oraz kasa , fura i skóra . Jesteś Gejem to szanuj innych a będziesz szanowany !!!
Honor , Godność i Przyzwoitość w życiu -Niestety dla Geja to Nic nie znaczy !!!
Zawsze chętny na realne spotkanie w Warszawie lub w okolicach Mazowsza nie mam auta i wolnego lokum , ale dojadę bez problemu, znam dobrze topografię Warszawy . Dojeżdżam kolejami mazowieckimi .

Jestem Człowiekiem Czynu !!!
Znający Kindersztubę i Zasady Dobrego Wychowania – choć wielu Was nie wie o co chodzi i nie zna !
Nie jestem bajkopisarzem !

 

– „Czułam się kompletnie ogołocona z siebie. Siedziałam przy biurku i próbowałam nie poddawać się i zacząć pisać od nowa. Nie bardzo mi to wychodziło, jako że nie jestem mrówką ani pszczołą. […]Trzydzieści metrów, które wydało z siebie ciałko wielkości paznokcia […]*

– Nawet muchówka, która usiadła przed chwilą na moich lnianych majteczkach, wydala przez swe płucotchawki więcej literatury.

 

 

1. Widzenie

dobrze widzi sie tylko serce bo to co najwazniejsze jest nie widzialne dla oczu

2. Cena docenienia

Mam na imię Kamil,lubię ćwiczyć.
Siłownia jest dla mnie jak tlen.
Rozumiem wszystko i doceniam każdego.
Ogólnie to myśle że jestem miły i sympatyczny.
PS. ma ktoś konto internetowe,i umie robić przelewy? i mógłby mi pomóc? <3 niech pisze!

3. Specyfikcja

Jeśli jesteś w pełni normalny napisz będzie łatwiej jeśli napisze kogo nie szukam. …nie szukam małp zarośniętych grubasow z cyckami takich co są w związkach skomplikowanych gnojkow młodych i kolesi po 50.reszta pisać i poznawać się mogę. Uważajcie na nick s* to mała brzydka dziwka która opowiada kolesiem ze babci zastawil złoto w lombardzie i potrzebuje na wykupno i potrzebuje na ratę tv z Santander to razem 1500zl chce wyłudzić koleś nie wart nawet spluniecia nie dość ze brzydki to oszust mało tego będzie pisał wam ze potrzebuje na ciuchy bo nie ma i potrzebuje na grzywnę 3000 bo potrącił młodego 17latka ma on na imię D* i niezły z niego skręt nie wierzcie to co pisze ulica go wychowuje bo starych nie ma nie ma kto nim się zająć ale to nie usprawiedliwia go by zadał kasę od obcych

4. Czarno widzę

Szukam fajnego mężczyzny którego wyrucham ale i on mnie wyrucha. Kto mnie wyrucha? Fajnie gdyby był czarny ale odpowiem na wszystkie wiadomości i może coś z tego wyniknie

5. Biodostępność

Przeglądając profile zaczynam myśleć, że już nie ma prawdziwych homo na tym świecie, niemal połowa to BIO, a i „hetero” się trafia… Ciekawe czemu tak wielu z Was szuka odskoczni od swoich kobiet? Czyżby ciągłe przebywanie na siłowni i obcowanie w nagimi, spoconymi męskimi ciałami dawał o sobie znać?

6. Extra wersja

Introwertyk swoich pasji, narciarstwo, podróże, muzyka, siłownia, bieganie, basen.
Ekstrawertyk dnia codziennego.

7. Jakieś konkrety są

Chcesz poznać, zagadaj byle bardziej rozbudowanym zdaniem a niżeli : „Cześć’, „Siema”, „Hej”
Chcesz na spacer, drinka, kolacje to bądź w tym konkretny.

8. Przekąsekwencje

Z kim się zadajesz, takim się stajesz, dlatego stopień męskości jest wprost proporcjonalny do ilości czasu spędzonego w towarzystwie mężczyzn hetero. Im więcej masz najlepsiejszych psiapsiółek krejzolek, z którymi chodzisz na shopping, tym bardziej jesteś przegięty.

9. Re: Brak

Prosze nie zapominac ze nie odpowiadam na tzw anonimowe wiadomosci a juz tym bardziej na glupkowate przesylanie w wiadomosciach tylko i wylacznie jakis usmieszkow, buziek, sloneczej czy oczek! za stary jestem na tego typu zabawy!
Powyzszy tekst zawiera odpowiedzi na brak reakcji z mojej strony.

10. Co się świeci

Jakiś ostatni nie jestem :)
Złoty też nie, ale wiem, że kiedyś trzeba

11. Cechy szczególne

Jestem osobą wrażliwą, odważną i pełną temperamentu. Posiadam naturę niespokojnego artysty. Wyróżnia mnie niezależność i naprawdę bogata wyobraźnia. Rzadko jednak podejmuje ryzyko w życiu, gdyż boję się porażek. Jestem typowym introwertykiem , który nieraz ucieka przed raniącą go rzeczywistością, chowając się w piaskach swej podświadomości. Mam duże poczucie humoru i jest lubiany przez znajomych, ale wydaje mi się być trochę dzikim w kontaktach z otoczeniem. Często próbuje z góry usprawiedliwić swe postępowanie, ponieważ boję się cudzych osądów. Panicznie unikam także odtrącenia i wyśmiania, dlatego częściej marzę o miłości, i walczę o wybranka. W związku potrafię dać z siebie wiele czułości i zmysłowości.

 

To był zawsze jeden z moich ulubionych kolorów. Pod koniec lat 80. trafił do kredek.

– Lata 80. były wszak zapowiedzią dramatu lat 90. …

– Wtedy pojawiło się jeszcze więcej kolorów kredek w drewnianych oprawkach.

– Ja też lubię tę barwę. Ale nasz gust jest cokolwiek niszowy

– Kolor kaki.

– Swoją drogą to dlaczego w PRL-u kredki były takie brzydkie? Przecież to nie była kwestia ceny pigmentów, to nie XVI wiek, żeby za karmin czy indygo płacić fortunę.

– To nie kwestia pigmentów. Po prostu kredki musiały być koloru świata, żeby nie prowokować dzieci do czucia i myślenia. Świat był bury, to i kredki bure.

 

 

– „Tristan i Izolda to jedna z nielicznych oper, których historyczne znaczenie daleko wykracza poza dzieje śpiewanego gatunku. Arcydzieło podsumowujące półtorawiekowe perypetie harmonii tonalnej i po zęby uzbrojone w amunicję, której przejęcie na początku XX stulecia przez najambitniejszych wagnerowskich następców ośmieliło ich do proklamowania dźwiękowej anarchii.”

– A któż tę poezyję sprokurował?

– Wstydził się podpisać. Tak czy inaczej za dział literacki odpowiada w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej niejaki Marcin Fedisz, legitymujący się doświadczeniem dziennikarza modowego.

– No tak… najważniejsze są fatałaszki!

– W punkt – właśnie mijaliśmy hostessę w stroju wieczorowym, wręcz nocnym. Ale roboczym.

– Czyli w pidżamie była?

–  Oj tam, w pidżamie. Nie wiedziałem, jak omownie powiedzieć, że wyglądała jak lampucera.

 

 

– Ojej, strasznie zadarty ten paznokieć!

– Ale był unieruchomiony i już nie boli.

– Wygląda strasznie.

– Tylko wygląda.

– Ale nie tak strasznie, jak mój nowy romans.

– Ale ja swój zakleję…

– Ja swój też… Najchętniej srebrną taśmą!

 

 

– Trzy trójki. Zero szóstek.

– Trójki są ważniejsze dla korzystnego wyglądu niż szóstki!

 

—————————-

Por. to i tamto.

Pod listem podpisało się ponad 80 muzyków, którzy proszą o niepublikowanie ich nazwisk, ponieważ nie chcieliby, żeby list pociągnął za sobą nieprzyjemne konsekwencje zawodowe.

[„Rzeczpospolita”, źródło]

*

,,Obelgi zastępują argumenty”. Prof. Jerzy Bartmiński o brutalizacji języka polityki

[źródło]

*

[Julian Rachlin] dyrygował nader ambitnie, czyniąc wielkie gesty. […] Zatarło to punktowany rytm w motywie naczelnym, ale zadziwiająca unia smyczków, palców, pałek i warg w orkiestrze dowiodła ogromnych możliwości Iuventusu. […]

Festiwal Beethovenowski, pomimo sceptycyzmu, odradza się jak feniks z popiołów. Co z tego, że uparty, podniosły i spolegliwy wobec filistrów, jeżeli co jakiś czas daje nam porządny kawałek świetnej muzyki. […]

[Małgorzata Komorowska, „Ruch Muzyczny” 4/2016, s. 55]

*

Lewatywa, to w warunkach domowych najbardziej skuteczny zabieg higieny okrężnicy. Oczyszcza jelito grube i krew z toksyn, oraz usprawnia funkcjonowanie wielu pozostałych organów.
Swoją historią sięga ponad 3500 lat, w ciągu których popularność jej przewrotnie się wahała. Po dziś dzień jednak, dzięki pozytywnym aspektom jej stosowania, nieprzerwanie zyskuje swoich zwolenników w Polsce i na świecie. Detoksykację jelita zadeklarowały światowej sławy celebryci, jak m.in. Britney Spears, Damon Wayans, Mae West, Madonna, Paris Hilton, Księżna Diana czy John Lennon.

[źródło]

*

Wielka Nowenna przed Miellenium chrztu Polski (1957-1966)

[…] Jako duchowe wsparcie dla tak olbrzymiej pracy zostało podjęte Nawiedzenie przez kopię Obrazu Jasnogórskiego wszystkich parafii w Polsce.

[Maria Okońska, z książki: „Wszystko postawił na Maryję”, źródło]

*

Zanim zostałam modelką, trenowałam lekkoatletykę. Kiedy dostałam pracę w agencji modelek, kazano mi zgubić mięśnie. Miałam nie jeść i nie ćwiczyć” – mówi ze łzami w oczach 28-letnia modelka Zuzanna Buchwald. […]Buchwald zwróciła się na nagraniu także do całego świata mody, by zaprzestał promowania wychodzonego ciała.

[źródło]

*

Alicja Kobus, szefowa FGŻ [i przewodnicząca Gminy Żydowskiej w Poznaniu], przyznała, że nigdy nie próbowała sprawdzić tożsamości człowieka, który podawał się za Ben Nistella. Jej zdaniem był wiarygodny ze „względu na to jak wyglądał i że potrafił modlić się po hebrajsku i znał obyczaje żydowskie”.

[źródło]

*

Ja robiłam tak : wieczorny mocz dodawałam do porannego i trochę go odgotowywałam . Taki zagęszczony ponoć lepiej działa. Użyłam po ostygnięciu do odpowiedniej temperatury. Zresztą lewatywa moczem może mieć mniejszą objętość niż z samej wody. Mnie sprawdzało się super. O wiele przyjemniejsze odczucie kiedy plyn wlewa się do środka, czułam jakby jakiś balsam się wlewał.

[źródło]

– Nie wiem, po czym jest gorszy kac moralny: po mądrym czy po ładnym.

– Jak to?

– No, jak się obudzisz z mądrym, ale brzydkim, czy ładnym, ale głupim.

– A to tylko takie opcje są do wyboru?

– Zwykle tak. Chociaż pewnie mógłby też być ładny i mądry?

– Taki to mógłby nie zechcieć zostać na noc…

– Patrz, widziałeś tę podstarzałą hipiskę?

– Nie, nie, nie. Hipiską jest się, jak się jest ładnym i młodym. Albo starszym, ale wykłada się literaturę lub filozofię, albo prowadzi galerię sztuki, a do tego najlepiej mieszka w Nowym Jorku i wiedzie żywot jak Clarissa Vaughn z „Godzin” Cunninghama. W przeciwnym razie  jest się po prostu lumpiarą.

– Teraz by się parę pochwał przydało.

– Mi się wydaje, że współczucie to wystarczająco dużo.