Archives for posts with tag: dom

–  Postanowiliśmy nie przynosić pracy do domu…

– Oj, to świetny pomysł!

– …Więc zaczęliśmy mieszkać w pracy.

 

 

Я помню как-то проходил
И мелкий дождик моросил.
Когда тебя я увидал
То пульс мой биться перестал

Когда я вижу ты идёшь, ой как ты идёшь,
Меня бросает крепко в дрожь, так бросает в дрожь,
что цена мне грошь.

Не знаю любишь или нет,
Спросить об этом тет-а-тет, очень страшно мне,
вдруг ответишь нет.

– Z mało kim rozmowa w Internecie układa się tak ciekawie, żebym szybko nie zapomniał, że w ogóle była. Chyba spadło mi ciśnienie na cokolwiek. Może to te betablokery.

– Betablokery nie brzmią dobrze… Raczej niepokojąco.

– Dla większości pacjentów brzmią super. Uspokajają serce, obniżają ciśnienie, zmniejszają odczuwanie niepokoju. Dosłowne betablokery i przenośne też –  te drugie to w tym przypadku praca, trwałe relacje, zainteresowania.

– Brzmi niepokojąco…

– Piszę przecież, że betablokery to leki, które człowieka uspokajają, nie zamulają. A metaforyczne betablokery to wyznaczniki czegoś na kształt szczęścia, a ty wciąż, że niepokojąco.

– Bo ja się farmakologii boję…. Pracuję z dziećmi z zaburzeniami – często na prochach. Rozumiem, że są te, które działają in plus, i te, które maja skutki uboczne. Po prostu taki jestem ja i taki jest mój stosunek do leków… Nie łykam nawet apapu.

– Hm, dla mnie nie jest to kwestia bania czy niebania, tylko wiedzy. Ale fobia nie wybiera. Na szczęście są na to… leki.

– Jeżeli zadziałają i nie spowodują czegoś gorszego.

– Leczenie zawsze bazuje na przekonaniu o przewadze efektów terapeutycznych nad skutkami ubocznymi. Oczywiście, zawsze można wpaść pod tramwaj albo oberwać nożem pod żebro. Tylko czy to powód, żeby przestać wychodzić z domu?

– A w ten weekend jestem słomiany!

– O, toć korzystaj!

– Rzecz w tym, że to bez różnicy. Mam raczej uczucie czegoś takiego nietypowego, nocy świętojańskiej. Bo bardzo rzadko się zdarza, że jestem sam u siebie w domu. Gdy jestem sam gdzie indziej, nie czuję się dziwnie. To właśnie własny dom najszybciej zaczyna dziwić, kiedy się w nim coś zmienia.

– A to tak. Nieswojość. Swego czasu wyprowadzała mnie z równowagi tak mocno, że kiedy mój facet był w podróży służbowej, zapraszałem przyjaciółkę na wspólny weekend, żeby tylko oszczędzić sobie osamotnienia. Przy czym chodziło nie tyle o samotność, co o zmianę właśnie; swego rodzaju nieswojość.

– A ja smakuję ją z pełną świadomością tego, że to test. Jak mi z tym bywa, jak mi z tym jest.

– A ty co?

– A nie wiem.

– Idziesz do domu?

– Nie, byłem wczoraj.

– Na razie jestem z chłopakiem i mnie ogranicza na rzecz rutynowego życia. To tak jak moja koleżanka, a właściwie jej babcia. Miała na nazwisko Kaczorowska czy coś, coś na K, i była w „Mazowszu”, i miała być zajebista, ale poznała faceta, i on powiedział: albo ja albo kariera, to wybrała jego, on potem umarł, a ona co roku na święta, jak gotuje, to śpiewa „kukułeczka kuka”, a rodzina zamyka się w łazience, a ona chodzi i – „Gdzie się wszyscy schowali”?

„Luj to sens naszego życia, luj to byczek, pijany byczek, męska hołotka, żulik, bączek, chłopek, który czasem wraca przez park, albo pijany leży w rowie, na ławce na dworcu, albo w zupełnie nieoczekiwanym miejscu. Nasi Orfeusze pijani. Bo przecież ciota nie będzie się lesbijczyła z inną ciotą! Potrzebujemy heretyckiego mięsa!”

[cytat z Michała Witkowskiego za portalem fronda.pl, podkreślenie – mrówkodzik]

*

Oto jesteśmy w świecie, który dobrze znamy, a jednocześnie za nim tęsknimy. Paweł Szymański surkonwecjonalnie żongluje tradycją, lecz nie pozwala się w niej zadomowić, odbiera radość przewidywania muzycznej przeszłości, jakby chciał powiedzieć: do muzyki przeszłości nie ma powrotu, ale zawsze będziemy za nią tęsknić.

[Agata Kwiecińska, „Ruch Muzyczny” 3/2014]

*

Już po wspaniałej sesji, z jedyną i niepowtarzalna gwiazdą takiego formatu!! Aleksandra Kurzak!! Zyczę sobie, aby każdy tak swobodnie i pięknie pozował! Efekty na okładce książki, która ukarze się już wkrótce!

[GórajkaFOTO]

*

My mieszkańcy oś. Wróblowic w Krakowie i Ptaszkowej , kierując się zasadami rozświetlonymi ideami Asocjacji Promotorów Radosnego Ptaka, oświadczamy, co następuje: Jesteśmy wesołą gromadą posiadającą niebanalne poczucie humoru. Deklarujemy bezinteresowną pomoc dla naszych fruwających braci mniejszych, w tym szczególnie wróbelkom. Pragniemy nawiązać ścisłą współpracę między naszymi miejscowościami na polu kultury, ochrony środowiska i grillowania.”

[Tydzień Nowosądecki, nr 9(251)]

*

Innymi słowy robak jest mniejszy od krowy i nie potrzebuje dużego pastwiska.

[tvn24]

*

Płaski, tkany wzór jest widoczny po obu stronach, dzięki temu materiał jest dwustronny.

[Ikea]

*

Gdybyśmy tylko chronili drewno tak dobrze, jak chronimy siebie. Chroń swój dom lakierobejcą.

[reklama Sadolinu]

[15:06:03] O.: poczekaj
[15:06:17] O.: może się zorientuję skąd ta woda
[15:12:10] O.: nie wiem skąd
[15:12:18] O.: teraz się nie leje
[15:12:20] O.: nie wiem
[15:12:30] O.: zmywarka już nic prawie nie myje
[15:12:36] O.: więc zmywam w zlewie
[15:12:59] O.: zmyłam godzinę temu, przychodzę a na podłodze kałuża i w szafce kałuża
[15:26:46] O.: no niestety
[15:57:08] P.: any development?
[16:07:28] O.: nie :)
[16:07:37] P.: to dobrze czy źle?
[16:07:44] O.: czytam dialektykę oświecenia
[16:07:48] P.: Don’t

– A czy ty wiesz, co to jest, jak jest dwóch facetów i trzy palniki w użyciu, i problem, że czwarty nie działa?

– Co?

– Dom!

– To się nazywało chyba Hunted hoes.

– Że co? H u n t e d   h o e s ?

Haunted house!

W reakcji na verba sentiendi, Tajny D. doniósł, że u niego w domu funkcjonują takie powiedzonka:

*

Masz dreszcze? To cię popieszczę.

*

Coś cię swędzi? Ktoś woły pędzi!

 

Po poniższych frazach trafiano przez wyszukiwarki na mrówkodzika w ostatnim czasie (wytłuszczam najładniejsze):

 

opowiadanie kazirodcze

kuszenie agaty

film o gościu który cierpi na dwubiegunówkę 2012

mojĄ maksymĄ w Życiu jest szczeroŚĆ i prawda:)brzydze siĘ kŁamstwem…(na wiadomosci bez fotek nie odpowiadam)

dziś przyśnił mi się dom nie realny dom

jak się robi świnkę na facebooku

anegdota o niewiedzy

casanova klasztor porno

a scally po polsku co znaczy

lumpiary i pijaczki porno filmiki

oko odbytnicze

po schodkach do kariery

kibel wiewiora

rysunki dla dzieci sum

Piotradgio pisze:

– Jestem pod tobą.

Odpisuję parę godzin później, wróciwszy do domu:

– Ja nie byłem w sobie.