Archives for posts with tag: doświadczenie

– A co tam z naszym maczo-kolegą?

– Podrywam go ostatnio intensywnie.

– Tak? A co w tym kierunku robisz? Nic nie mówiłeś.

– Bo nic nie robię.

– I to działa?

– Najskuteczniej. Wystarczy odpowiadać półsłówkami albo nie odpowiadać wcale i zaraz jest się gotów oświadczyć.

– Wyobrażasz sobie? Gadamy z jakimś oburzająco młodym i wyglądającym na wyzwolonego chłopakiem, i pytamy, czy w ogóle miał jakieś doświadczenia seksualne większe niż jeden na jednego.

– I co odpowiedział?

– Że miał pięciokąt. Pięciokąt!

– No, to trzeba było się z nim umówić. W tej sytuacji trójkąt można by potraktować jako próbę resocjalizacji…

– Ja go za bardzo nie trawię.

– On dużo doświadczył…

– O, super, uczyń go człowiekiem w moich oczach, może tak będzie łatwiej go zrozumieć…

– …Doświadczył innych.

– Trafiłem dziś na ten wpis o Abbadzie i Agacie Zubel sprzed roku.

– I co pomyślałeś?

– A pomyślałem, żebyś wiedział. Że vita brevis, ars też brevis, occasio deceps, experimentum odiosum, a iudicium imbecile.

1. konkurencja na mieliźnie

„atletyczna” oznacza, że ćwiczę. i że to widać. ale z większością gołych klat na tym profilu (klat, nie ludzi, bo to spłycanie samego siebie do torsu jedynie; to wszystko, co o Tobie stanowi?) nie jestem w stanie konkurować, no przykro mi.

2. życie w cycuś

Osoba z planami życiowymi które postawiłem sobie w ostatnich latach mojego życia. Mogę się nazwać facetem po przejściach, takim który zaliczył już wiele przykrości, wiele smutnych momentów w życiu ale nie poddaje się żyję pełnią piersią dalej.

3. obciężar

Aktywny szuka faceta najlepiej aktywa bądź uni tylko faceta a nie pizdy w dresie. Szukam na seks po prostu seks w klimacie sneak. Więc albo nowe soxy albo zjechane. Do ustalenia. Nie masz foty nie zagaduj, foto kutasa konieczne. Nie obciążać bo nie lubię chyba że coś wymyślimy.  Spontan jest najlepszym doradcą.

4. w mordę, ale z szacunkiem

Jestem w stanie zrobić Ci krzywdę aby się zemścić, po dniach tygodniach latach.

5. na wciągnięcie ręki

Jak nie mam fotki na profilu, to znaczy że jestem poza zasięgiem….

6. ogłoszenia patafialne

Reaktywacja profilu, dwóch kochających się Misiów wróciło do siebie :-)
Nie odpowiadamy na profile bez zdjęć, bądź bez podanego hasła.

7. nie, mniej jednak

Zebrane doświadczenia nauczyły mnie pragmatycznego postępowania niemniej jednak budowanie wymarzonych obrazków często bierze góre nad postępowaniem zgodnie z wyznaczonymi sobie zasadami. Bez względu na to na ile ostentacyjnie może to zabrzmieć lepiej z góry zakomunikować czego człowiek tolerował nie będzie by nie wyrządzać nikomu niepotrzebnej przykrości.

8. quod  e r r a t  demonstrandum

Na 100% nie jestem zwyczajnym chłopakiem… Po tym jak poznałem kilku z Was zrozumiałem, że jestem mega szczęśliwym człowiekiem. Mam poukładane w życiu i w głowie…

– Ostatnio miałeś doświadczenia heteroseksualne.

– Tak, można by rzec: lesbijskie.

– Lata dziewięćdziesiąte też wrócą, już wracają, a ludzie nie wiedzą, że tak nie wolno, że to było złe i brzydkie, ci, co tego nie przeżyli.

Szczególna edycja a/variów na cześć postaci, która – całkiem niespodziewane – okazała się epitomą (i eponimem ex post) tego cyklu.

Widziałam, jak bliscy mi ludzie cierpią, kiedy ja cierpiałam, a oni nie mogli mi pomóc. Ale byłam w uprzywilejowanej sytuacji. Miałam wsparcie bliskich. Stać mnie było, żeby zapłacić bardzo dobremu terapeucie. I mogłam przestać pracować, żeby wyjechać na pół roku. […] Sześć tygodni leżałam w hamaku na azjatyckiej wyspie. […] Już z tego hamaka wróciłam. To jest bardzo świadome. To nie jest coś, co we mnie siedzi i gada. To gadam ja, Maria Peszek. Doświadczona, wolna, świadoma.

[Maria Peszek, „Polityka” nr 39 (2876)]