Archives for posts with tag: dresolingwistyka

Człowieku, mnie nie interesuje mecz, nie dzwoń do mnie o tej porze, wracam z roboty, chuj ci w dupę – powiedział łysy koleś w dresie obok mnie do telefonu.

[sms od Pardwy o drugiej nad ranem]

Rozmowa dwóch kolesi przed sklepem nocnym na Zamienieckiej:

– Co bierzemy?

– Weź mentolaki.

– Dobra. Ale nie mam zajarek.

Dwóch łysych, hardkorowych dresów jedzie tramwajem. Klną i zachowują się agresywnie. Ludzie odwracają trwożnie wzrok. Jeden dres tłumaczy drugiemu jakąś swoją trudną sprawę. Pokazuje mu coś na kartkach, mówiąc:

– Popatrz, co tu, kurwa, pisze.

– Mówi się JEST NAPISANE.