Archives for posts with tag: dresy

Rozmowa dwóch kolesi przed sklepem nocnym na Zamienieckiej:

– Co bierzemy?

– Weź mentolaki.

– Dobra. Ale nie mam zajarek.

Półznajomy do mrówkodzika:

– Nie chcę wracać sam nocnym, bo tam będą tacy jak ty.

Dwóch łysych, hardkorowych dresów jedzie tramwajem. Klną i zachowują się agresywnie. Ludzie odwracają trwożnie wzrok. Jeden dres tłumaczy drugiemu jakąś swoją trudną sprawę. Pokazuje mu coś na kartkach, mówiąc:

– Popatrz, co tu, kurwa, pisze.

– Mówi się JEST NAPISANE.