Archives for posts with tag: Edmund

 – Zobacz, jak Gore Vidal chwalił tę książkę: …a baroque invention of quite startling brilliance and intensity, a paean to the least celebrated of heroes, the second person.

– O boże, boże, boże, on tak to powiedział, jak White to napisał.

Sczytywanie przekładu. Rozterki i rozpacze.

– Jak to powiedzieć po polsku, to cherished pronouncement?

– „Jego sympatyczne słowa”? „Urocza opinia”? „Miłe jej stwierdzenie”?

– „Miłe jej stwierdzenie”?! Raaany, znowu robimy z tego White’a!

– Edmunda White’a.

– Opowiadania Wilde’a?

– Co?

– No, o tym Leonardo di Caprio, co się nie starzał.