Archives for posts with tag: efekt

Leżymy zwróceni do siebie twarzami, rozmawiamy tuż przed zaśnięciem. Widzę, że twarz mu tężeje, jest jakiś nieswój, wbija niespokojny wzrok w okolice mojej głowy.

– Czemu ty się tak dziwnie patrzysz?

– Nic, nic.

– Ale co jest?

– Nie przysuwaj się z tą poduszką do mnie, okej?

– Tą?

– Nie, tym jasieczkiem śliskim.

– Dobra, ale czemu?!

– Nie znoszę dotyku satyny. Jakby mnie obłożyć satynowymi poduszkami, tobym się chyba udusił. Irańskie więzienie, mogliby mnie tak torturować.

——————————————————–

por. efekt patyczka w słowniczku

Dziś pragnę oddać głos niezwykłej lekarce, kompozytorce, piosenkarce, a przede wszystkim – poetce. Ona łączy w sobie i skupia jak soczewka trzy najważniejsze, najbardziej inspirujące mnie tematyki: literaturę, medycynę i muzykę. Najlepiej, jeśli damy przemówić (i zaśpiewać) samej autorce.

MOJE DOŚWIADCZENIE

Lek „X-Y” pacjentowi G. J. zaaplikowałam,
gdy już cienia nadziei na jego wyleczenie nie miałam.

Oporny na leczenie wyprysk hyperkeratotyczny stóp,
Nie opuściłby pacjenta tego z pewnością już po sam grób,

Gdybym nowego preparatu – dwa razy na dzień nie zastosowała,
Postać maści, nie kremu, w tym przypadku leczniczym wybrała.

Pozytywny efekt terapeutyczny był natychmiastowy !
Doprowadził on mnie i pacjenta niemal o zawrót głowy.

Tak szybkie ustępowanie przewlekłych ognisk chorobowych,
Równolegle podana regresja objawów podmiotowych,

A więc zmniejszenie świądu, bólu, uczucia „kłucia”, „ściągania’,
Od tej chwili, można powiedzieć, pacjent nie chodzi, lecz – gania !

Żadnych objawów niepożądanych nie zaobserwowałam,
Choć pilnie pacjenta, podczas badania, zawsze oglądałam.

Z radością pozytywny efekt terapii odnotowałam,
Lek „X-Y” dla opornych dermatoz – zarezerwowałam.

Polecam też piosenkę Miłość kontra śmierć  oraz galerię zdjęć autorki.

Obraz 563

Fotki zrobione na ulicach Warszawy. Szczególnie polecam fetysz znoszonych biustonoszy (tani) oraz efekt wibrującej kurwy do uzyskania za pomocą błyszczyka.