Archives for posts with tag: emerytura

– Rząd namawia, żebyśmy jak króliki. A króliki, jak się okazuje, nie stronią od zachowań homoseksualnych.

– Podobał mi się komentarz Wajraka: kampania za 2,7 mln, ale na research 0 zł. Tymczasem króliki, żeby być zdrowe, muszą zjadać własną kupę.

– No tak, racja! Co znów zbliża je do pederastów.

– Zgadza się. Króliki poza tym, na co wskazuje przykład naszej Misi, są zmiennopłciowe.

– Karaluchy ponoć szybciej się rozmnażają.

– Karaluch twarzą polskiej polityki społecznej!

–  Ale żeby jakaś rozpustna wesz łonowa – co to to nie! Wesz ma być porządna, głowowa, prosto z polskiego kołtuna.

– „Idźcie i rozmnażajcie się jak karaluchy!”

– O, to, to! W sam raz do programu emerytalnego – bo te zwierzęta ponoć przeżyją w najtrudniejszych sytuacjach!

– No proszę, jak pasuje. Jeszcze tyle Polaków zagranicami, w milionach…

– „So many of us, so many of us”…

 

 

– Jeżdżę Uberem i nie mam problemów z płaceniem czy naciąganiem. Kierowcy są zazwyczaj bardzo mili, bo albo tacy są, albo liczą się z tym, że pasażer może im wystawić złą ocenę. Wiem, że ta wypowiedź nie zawiera żadnej zabawnej anegdoty i jest ogólnie do dupy, ale się martwię o waszą domową skarbonkę, to mówię.

– Dziękujemy za troskę. A jesteś gotów martwić się o wszystkie trzy? Bo mamy na złotówki, dwuzłotówki i piątki. Jedna w kształcie świnki, druga – sowy, a trzecia dinozaura z napisem…

– Rozumiem, że ta świnia to ZUS, a sowa i smok to alegoria drugiego i trzeciego filaru?

– To nie alegoria. To jest nasz drugi i trzeci filar.

 

 

 

– Popatrz, ile ma kluczy! Jeden do piwnicy…

– Drugi do klatki…

– Trzeci do obroży!

– Nie, to nie jest Niemiec, tylko Grek. To są klucze do skrzynek, z których odbiera renty i emerytury nieżyjących pokoleń babć i cioć.

– No, cioć to tu z pewnością nie brakuje.

 

 

Więc którą opcję wybierasz? Szybką i bezbolesną? Powolną i przerażającą?

Czy mozolne tłuczenie kijem po łbie, aż padniesz?

 

suicide booth

 

– Popatrz na nią. Jak myślisz, „gdzie lubi”?

– Trzeba emerytce powiedzieć, gdzie ona powinna lubić: na widowni albo przed telewizorem.