Archives for posts with tag: endodoncja

– Współczuję bólu zęba, ale mieć zepsutą ósemkę to poniekąd lepiej niż mieć zdrowe, które wyrzynają się od 10 lat (mojej matce rosły do 40-stki), niosąc z sobą bolączki ząbkowania, podczas gdy nie ma wskazań do ich usunięcia…

– Ja jej nie mam chyba zepsutej, ja po prostu nie mam na nią miejsca.

– To nawet lepiej, wiedzieć, że się nie ma na coś miejsca, niż hodować to i czekać, aż się zepsuje…

– No już się nie martw.

– Martwię.

– Czym?

– Że usunę zęba wartego 700 złotych. Szkoda, że nie można go sprzedać.