Archives for posts with tag: epidemia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gną się ludzie i gną, byle się obciąć…

W kwarantannie media zalewają apokaliptyczne wizje świata po epidemii. Nic nie ma być takie samo, zmiany mają być nieodwracalne. A jaki będzie świat bez Krzysztofa Pendereckiego? Jeszcze przed chwilą mogliśmy się o niego kłócić.

[Adam Suprynowicz, „Vogue”, źródło]

*

W spektaklu występują sceny nagości. Dla grup zorganizowanych ze szkół ponadgimnazjalnych oferujemy warsztaty wprowadzające do spektaklu

[TR Warszawa, źródło]

*

Zlokalizowany przy plaży Radisson Blu Resort to ikona Świnoujścia. […] Każdy, kto pragnie wzbudzić zazdrość u innych, musi spędzić tutaj chociaż weekend!

[„Polityka”, 32/2018]

*

A na koniec dodamy, że w jednym skrzydle pałacu mieści się obecnie Restauracja S’Antonio z przepięknym wystrojem wnętrz, utrzymanym w barkowym stylu.

[źródło]

*

Jesteśmy Pokoleniem W, ponieważ wybraliśmy Wrocław na nasze miejsce studiów, pracy i życia.

[źródło]

*

Scenariusz do performansu NIGDY MÓW NIGDY powstał na podstawie odbytych przez artystę Mikołaja Sobczaka sesji coachingowych, podczas których pracował nad wyjściem z pokoleniowego paraliżu. Performance opowiada historię bohatera, który dzięki narzędziom wskazanym przez coacha przeżywa przemianę i zwalcza niemoc. Cztery części performansu są odzwierciedlone w przestrzeni galerii – każdemu z etapów historii odpowiada jedno pomieszczenie.

I Czasem tak bywa, że już się poddałeś
II Teraz cofnij się do punktu „0”
III Czy jesteś gotów na przemianę?
IV Powtarzaj te słowa

Mikołaj Sobczak – Tegoroczny laureat programu stypendialnego Młoda Polska, Zajmuje się malarstwem, video i performance.

[źródło]

*

Za dużo jest kontaktów między ludźmi, za dużo spacerów, za dużo osób przebywało na … Musimy ograniczać dystans społeczny – ocenił premier.

[źródło]

*

Po przeżytej chorobie jak i inicjacji szamańskiej zacząłem prowadzić indywidualne sesje pracy z cieniem, podczas których intuicyjnie sczytuje informacje z pola morficznego prowadząc przez proces.
Sesje mają charakter ustawień systemowych i podróży po świecie wizji. Dotyczą transformacji emocji i przekonań, czyszczenia karmy rodowej i łączenia z przodkami, odprowadzania zmarłych, czyszczenia podczepów, pracy z wewnętrznym dzieckiem oraz integrowania aspektu męskiego i żeńskiego.

[Jakub Stąpór, źródło]

*

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

[Zamek Królewski, źródło]

– Okazuje się, że Poczta Polska nie dostarcza paczek osobom zakwarantannowanym! Pewnie po to, żeby musiały wychodzić z domu po sprawunki.

– A co jak przyjdzie list z sanepidu?

– Właśnie! List z sanepidu z karą administracyjną za wychodzenie z domu, żeby kupić to, czego poczta nie chce dostarczyć paczką!

 

– Czytam, że krawcy z Teatru Wielkiego w Łodzi szyją maseczki.

– O, to fajnie. W Teatrze Wielkim w Warszawie to mogliby się tym zajmować przez cały czas, bo przecież Treliński woli kupować kostiumy u Armaniego…

– Mogliby też szyć knebelki. Dla chudych wyśtoparconych prostytut Trelińskiego. Dzięki temu nie mogłyby jeść i byłyby odpowiednio szczapowate, jak mistrz dyrektor lubi, a przy okazji nie mogłyby śpiewać, z korzyścią dla nas wszystkich.

 

– W Hali Mirowskiej na wejściu do spożywczego pryskają na ręce płynem dezynfekcyjnym.

– A potem w nie kichnij, obśliń i się podetrzyj. Wszyscy umrzemy.

Okres przedłużenia i pogłębienia obostrzeń epidemicznych – 2,5 tygodnia

Mandat za niesubordynację – od 5 do 30 tysięcy złotych

Zakończenie obostrzeń w wielką niedzielę, żeby ludzie mogli tłumem ruszyć do kościołów – bezcenne

– A może w ramach protestu można by zamiast karty do głosowania wrzucać do urny kawałek papieru toaletowego?

– Zużytego?

– Może być i zużyty. I tak będzie czystszy niż kartka z głosem oddanym na sam wiesz kogo.

– Hm, no nie wiem, czy to coś da. Bo taki papier toaletowy też może zostać policzony jako głos na dupę.

 

– Jeśli epidemia potrwa dłużej, to część wydawnictw może upaść, zwłaszcza ambitniejszych. Bo sprzedaż zmalała, a koszty stałe pozostają.

– Może spróbują ciąć wydatki? Nie trzeba produkować  książek na papierze deluxe. Żeby ocalić dobrą literaturę, można drukować nawet na papierze toaletowym. Oh wait…

– Jak trwoga, to wiadomo.

– Nic dziwnego. W końcu zbawienie i zwabienie są z tych samych cząstek.

– Jest jeszcze jeden anagram, fonetyczny.

– Jaki?

Zjebanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

[Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu]

– W obecnej sytuacji cenną umiejętnością jest pozyskiwanie papieru toaletowego metodą czerpaną.

– Ja nie chcę wiedzieć, skąd oni ten papier czerpią…

 

 

Tajemniczy drobnoustrój atakujący gałki oczne rozprzestrzenia się wśród sympatyków PiS-u. Najpierw przejrzała na oczy Staniszkis, teraz Gliński. Konsultant krajowy ds. chorób zakaźnych uspokaja:

– Nie ma powodów do obaw, to odosobnione przypadki. Patogenny mikroorganizm rozprzestrzenia się o wiele za leniwie, by groziła nam epidemia. Nie stanowi on niebezpieczeństwa zwłaszcza dla osób uodpornionych dzięki comiesięcznemu zażywaniu oportunianu konforminy w dawce 500mg+ oraz osób szczególnie narażonych ze względu na ryzyko zawodowe, które profilaktycznie poddano wysokostołkowemu leczeniu przeciwskojarzeniowemu przy użyciu prawoskrętnego targowicyjanu D-serwiliny.

– Dzień dobry.

– Dzień dobry. Przyłóż mi.

– Mam ci przyłożyć?!

– Rękę do czoła.

– No, ciepłe. Ale nie wiem, czy cieplejsze niż u zagrzebanego w pościeli jamniczka.

– Przeziębiłem się wczoraj, wracając z koncertu.

– Tak, z pewnością. Zapadłeś na gruźlicę i mukowiscydozę. Chociaż ta ostania jest dziedziczna.

– To będę ją hodował, a potem wszystkich zarażę.

– Ale ona nie jest zaraźliwa!

– Moja będzie.

– Kazali mi kiedyś jechać na szkolenie do Łodzi. Ja na to, że nie pojadę na szkolenie do Łodzi, to wykluczone…

– Czemu wykluczone?

– …Potem uległem, ale i tak okazało się, że dwudniowe i trzeba z noclegiem. Więc domogłem się zakwaterowania w Piotrkowie Trybunalskim…

– Ale dlaczego?!

– Łódź? Co to za miasto! Afera za aferą, handel skórami, pavulonem, spadające balkony, dzieci w beczkach, epidemia mononukleozy, kobieta wjeżdża przez witrynę do sklepu, zabija cztery osoby samochodem, mowy nie ma, żebym się tam zatrzymywał.

– Szczury niczego już chyba groźnego w naszych czasach w Warszawie nie przenoszą?

– Dżumy raczej nie.

– Dżumę XX wieku w każdym razie przenoszą sami ludzie.