Archives for posts with tag: erotys

1. tutti+pleno

Chętnie nawiąże nowe, fajne i ciekawe znajomości w pełnym tego slowa znaczeniu

2. acz

czy k… niektórym oczy h… zarosły?! i nie umieją czytać?!… do końca…
JEDNAKOWOŻ, CHCIAŁ BYM PODKREŚLIĆ, IŻ NIE JESTEM NIEDOSTĘPNYM WULGARNYM CHAMEM …

3. po pierwsze primo

uległego kolesia – cwela – niewolnika; musisz mieć to coś w głowie, co nie pozwoli ci myśleć o mnie inaczej jak z dużej litery; wygląd nie ważny – ważne byś miał wygoloną dupę i nie jebało ci z ryja

4. gałgan

Co o mnie??? Nie mam na imię KAŻDY i nie nazywam się WSZYSCY…. A tak serio.. Nietuzinkowy chłopak z pasjami… życiowymi planami do których sukcesywnie zmierza….Szczery często do bólu…Jestem gatunkiem wymierającym na tym gejowskim ALLEGRO… no ale wolę żyć zasadami niż się szmacić…:)

5. niewykluta larwa i szczeżuja  

Hmmm,, Co za kurwidołek… Jak nie Adonisy uważające się za cholera wie co to ludzie których się kupuje na portfel jak bułkę w sklepie… Ja pierdziele… Nie ma tu normalnych samodzielnych i przede wszystkim dojrzałych facetów?? Czy wszyscy wyznają zasadę 3*Z( Zaruchać Zaliczyć Zapomnieć)??? Czy same są tu dwulicowe szuje z przerysowanym ego??

6. paleobiologia miłości

Szukam starszego faceta do zbudowania czegoś więcej jak propozycje podane przez portal… szukam czegoś głębszego wartościowego… Niech ktoś mi pokaże że nie wymarłem jeszcze żyjąc i kierując się zasadami…

7. szacun na dzielni

Jestes tyle wart ile przedstawia twoje zdjęcie tutaj ;
Masz fote chuja , jestes chuja wart
Masz swoje dupsko , jestes gówno wart
Masz nagie zdjęcie , jestes zwykłą dziwką
Masz normalną fotke , szacunek dla Ciebie , jestes skarbem przez duże S !!!

– I wcale nie jestem rozerotyzowanym nastolatkiem! Jestem stypendystą Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia!

 

– Byłem pijany i wracałem taksówką. Fenomenalny taksówkarz! No i złożyłem mu propozycję. Powiedział, że nie robi takich rzeczy w godzinach pracy, to powiedziałem, żeby wszedł na drinka. Wtedy powiedział, że ma żonę i dzieci i zaczął płakać.

*

– Wracaliśmy razem po imprezie i weszliśmy na stację benzynową kupić wódkę i papierosy. Tacy rozweseleni i przytuleni. Sprzedawca, podając nam zakupy, powiedział, że może nam dać klucz do pokoiku na zapleczu.