Archives for posts with tag: estetyka

1. Quod mef nutrit…

szukam ludzi chętnych na mef :) posiedzieć, pobawić się, obejrzeć film. Po prostu na prochach

2. …mef destruit

Zabawa owszem ale powoli mnie nudzi chem itd…. zobaczymy co oferujesz . …  NADAL SIĘ KURWA ŁUDZE ….. że znajdę kogoś na dłużej nie tylko na sex….

3. Witamina N

I love to travel ,I love dogs ,gym is my life ,music and dancing is my only hope in life

4. Bushido 2.0

normalny spoza środowiska Słabe jest to, że zamiast mózgu i sztuki konwersacji i przyjemnego seksu ważniejsze są mięsnie i siłownia! Dyskretna znajomość bez wchodzenia sobie w życie!

5. Sexitus letalis

Typy tzw. przeciętne, zwykłe, normalne to najniższa kasta- jednostki bez godności w stanie upadku i śmierci klinicznej.

6. Katalog pokrętów

Nie toleruję a) starych pedałów (wytruć); b) lamusów i głupich maminsynków (opluć & skopać :); c)seksoholików (skopać & pociąć :)) d) bi, uni (pobić:) e) zarośniętych (wygolić małpiszony)

7. Oblicza formy zdaniowej

ONLY FOR MY ???? !!!!

8. Trudna rada w tej mierze, przyjdzie się rozjechać

Nie mam spodni rurek, apaszek, opasek silikonowych, fryzury na sarmatę… Nie toleruję pedalstwa!!!

9. The address is silence

Chcesz się ruchać, zdjęcie…chcesz w mordę??? Nie ten adres baranie.

10. Trepa/nacja
Mundur tylko na mundurze. Przebierańców nie potrzebuję. Co nie oznacza, że szukam tylko kogoś z mundurówki. Po prostu nie lubie fetyszystów.

11. Tabletka z krzyżykiem na drogę
Chyba nikt nie lubi tej rubryki. Nie wydaje mi się abym musiał świecić gołą klatą lub dupą, żeby przyciągnąć na swój profil analne „wiertarki”. Jestem rzemieślnikiem nie humanistą więc postaram się nie przynudzać pisząc ‚esej’ w tej rubryce, która doprowadza mnie do bólu głowy z braku pomysłów co mógłbym napisać.

– How big’s anal bleaching in Poland?

– What do you mean?

– Oh, I mean turning yout brown spider into a vanilla one.

Hertz Menalku

[Paweł Hertz, Wiersze Wybrane, PIW, 1955]

– Byle tylko nie stało się tak, że potencjalnie każdy, kogo nie lubi obecna władza, a kto może komuś nadwrażliwemu wydać się jakkolwiek kontrowersyjny, stanie się największym obrońcą dobra, piękna i prawdy.

– Na przykład taki Treliński, niegospodarny koniunkturalista, który swoją obecną pozycję zawdzięcza pewnie głównie temu, że w polskiej kulturze lata 90. – głodne Zachodu i Hameryki – potrwały co najmniej do 2015 roku, a może i trwają nadal.

– Strach się bać. Jeżeli on – który zresztą wspomnianą arię fellatio zamienił na arię penetratio, chyba żeby było bardziej po bożemu – miałby teraz wyjść na bezkompromisowego bojownika o sztukę i wolność, to wtedy dopiero będzie się trzeba załamać i stwierdzić za poetą „że nie ma granicy rozkładu”.

– Nie sądziłem, że to powiem, ale z dwojga złego, to niech on sobie dalej udzielnie włada w tym teatrze, bo jak go usuną, to – jako męczennik, a może i święty – dopiero będzie nie do zniesienia.

– Byłem w Paryżu na „Sinobrodym” według Warlikowskiego. Publika padła na kolana.

– Warszawscy klakierzy nie mogą paść przed Trelińskim na kolana, bo już leżą przed nim krzyżem.

– No i bez tych jakichś obciachowych rzeźb lepiej.

– Przestań! Chłopiec wyciągający cierń w takim lokalu jest akurat bardzo na miejscu.

– Powinien sobie z dupy wyciągać.

– Wpychać sobie powinien. „Chłopiec wpychający sobie cierń do dupy” – to brzmi godnie.

– La, la, la, la, la – la – laaaa!

– Ślicznie! Co to?

– A cały dzień dzisiaj układają mi się takie  melodyjki. Mógłbym być kompozytorem klasycystycznym.

– Wtedy to każdy mógł być kompozytorem. Jak ktoś w osiemnastym wieku w ogóle umiał w Polsce czytać i pisać, to zwykle niestety nie mógł się powstrzymać przed jakąś formą twórczości, i my to teraz musimy czytać i tego słuchać.

– Wiesz, że – z drobniutkimi wyjątkami – nie lubię pierwszej szkoły wiedeńskiej.

– Ja tylko Beethovena. Nienawidzę go, jakby mnie wielokrotnie zgwałcił w przeszłym życiu.

– Ale aż tak?

– Tak. Czekasz aż to się wreszcie skończy, a tu nie, raz za razem się to powtarza, łup, łup, łup, wali i cię dobija.

1. Matrix

interesuje mnie sex, to proste. Zasady też są proste:
-dostarczam hotel w centrum i zabawki
-umawiamy się na określoną godzinę, a spotkanie trwa 3-4h
-na stoliku będą czekać 2 tabletki- viagra i tabletka gwałtu (lub podobna)
-ty bierzesz jedną, ja drugą; ty ustalasz kto jaką

2. Gejnealogia

Mieszkam w Chicago. Moi dziadkowie pochodzili z Polski. Mój dziadek pochodził z Krzeszowa, na południe od Wadowic. Moja babcia pochodziła z Stara Jastrząbka, na północ od Pilzna. Byłem w obu tych miejscach tego lata. Mówię trochę polskiego. Szukam polskich znajomych w Chicago i Polska.

3. Można trzymać zamknięte

Okienko nie wystarczy by wyrazic siebie.

4. Adresat

Mam swoją etykę i tego samego oczekuję w zamian

5. Alternatywa wenerologiczna

Za wszelkiego rodzaju sex propozycje dziękuje gdyż wychodzę z założenia że „Lepsza Rączka Niż Rzeżączka” ;)

6. Podpuszcz[k]a

dojrzały jak parmezan
oraz równie smakowity…

7. Deprecjacja i anihilacja

Sęk w tym, ze w dzisiejszych czasach faceci nie doceniają takich ,,romantycznych facetów”. W dobie ,,bombardowania” ludzi seksem przez wszelkiego rodzaju media, znaczenie miłości zostało zdeprecjonowane do takiego stopnia, ze dziś ona praktycznie w ogóle nie istnieje.
Ludzie są ze sobą głównie dla przygodnego seksu, dla zaspokojenia swoich potrzeb a nie dla prawdziwej miłości. Nie mniej jednak Ja wierzę-być może naiwnie- że spotka mnie kiedyś miłość o której puste pedały mogą sobie tylko pomarzyć.Tacy ludzie nigdy nie docenią potęgi miłości.

8. Possession

Kogoś dla siebie. Po prostu

9. (W)z(a)wód miłosny

Uwielbiam uprawiać nie tylko seks , ale i sport, od pewnego czasu zajmuje się modelingiem branżowym, czyli pozuję do pism o tematyce Gejowskiej.
Zawód jaki mam to Technik Hotelarstwa, ale wole imprezki jak pracować w zwodzie.

10. Numerkologia

Debili na tym portalu nie brakuje. czy 20 czy 30 czy 48 to i tak wiekszosc z was jest dziecinna i załosna
Moim błędem jest i było szukanie kogo kolwiek w miejscu zamieszkania,
czy to duze czy małe miasto i tak sie nieogarnieci znajda

11. Odpoczniesz to sobie w trumnie

poznam kumpli do fajnego spędzania czasu: imprezy, basen, rower, kino, podróże, piwko, spacery, teatr, koncerty, bilard, kręgle, gokarty, libacje

12. Odraza

Odrazu mowię, nie lubię otyłości, nadwagi.

– Widziałem ostatnio filmik, na którym Japończycy w kurtkach puchowych przewiązują się w pasie, schylają się i wyglądają od tyłu jak małe dzieci. Zrobię to kiedyś, to zobaczysz.

– A nie łatwiej znaleźć ten filmik w Internecie?

– Ale jak go znaleźć?

– Ja ostatnio nie mogłem sobie przypomnieć, jak się nazywał ten obraz Dixa. Portret Sylvii von Harden. Skoro tamto odszukałem, to i to znajdziemy.

– A jak szukałeś?

– Wpisywałem w wyszukiwarkę frazy typu expressionism German woman cigarette von painting 1920s albo ugly woman portrait von smoking Germany twenties. Najbardziej pewny byłem tam słowa von, więc wpisywałem też Petra von Kant portrait; wiedziałem, że to nie ona, ale miałem nadzieję, że ktoś się podobnie pomylił i mi wyskoczy.

– No nie wiem. Wiesz, ile Japończycy robią filmików?

– A wiesz, ile w Niemczech w latach dwudziestych było ugly women?!

– Ta knajpa jest zbyt serio. Brakuje jej cudzysłowu.

– Powinni puszczać stare hity mix, a nie tylko stare hity.

*

– Potasem się uśmierca.

– Co?

– No tak, podaje się coś nasennego, na przykład etorfinę, a potem wstrzykuje chlorek potasu.

– Chyba chlorek kutasu.

*

– Nie patrz tak na mnie.

– To łamie moje serce?

*

– Ja ci nie powiem.

– Dlaczego nie?

– Bliska ciału koszula.

– Dejaniry chyba.

*

– Tu ktoś napluł. Nie brzydzisz się?

– Ale nie wiem, kto napluł.

– Aha, to nie wiadomo, czy zetrzeć, olać, czy zlizać?

Cheeseburger z frytkami i sałatką: 31,90zł

Czas oczekiwania na jedzenie: 15 min

Menu firmowane przez Ewę Chodakowską*: bezcenne

IMG_2858

————————————————————————————————

* Z wyliczeń z tego arcydzieła estetyki i bromatologii wynika, że garstka musli z chudym jogurtem ma tyle samo kalorii, co ćwierćkilowy hamburger. A sam jogurt 0% ma 132 kcal w 100 gramach…

1. Dałby

Dałbym zdjęcie z twarzą na główne, ale boje się starych oblechów XD

2. Znacz(e)nie

To znacznie ciekawsze dla kogos odkrywac co czyni ze mnnie indywidualiste, niz dla mnie pisanie o tym…

 3. Hardkor

szukam aktywa z podgórza mam lokum plac bohaterów getta :)

 4. White power

nie kłam.bądź sobą.biały

uśmiech.kreatywność.wysokich

 5. Nie to, co sto lat temu

Dzis tak trudno o prawdziwe szczescie …….

 6. Lustro wody czeka

Mojego bliźniaka

 7. I lusterko wsteczne też

DOŚĆ MAM JUŻ TEGO PEDALSTWA KTÓRE OGARNĘŁO PRAWIE CAŁE FELLOW, sam czuje się zagrożony w tym fałszywym dwulicowym świecie.

8. Mąż (p)oszukiwany
Ktoś jeszcze szuka monogamistycznego zwiazku???

9. Determinacja

Milczenie to jeszcze nie cisza! Staram się robić w życiu to, do czego zostałem stworzony i ogrzewam niestrudzenie zimne, niebieskie przestrzenie.

10.  Deklaracja

nie zostaliście moimi znajomymi !! nie zostaniecie nimi nigdy już

 11. Demoralizacja

szukam siuuuska , wacka jacka i chleba głodny jestem D:

12. Marginalizacja

Ustabilizowany, zrównoważony, z marginesem na pedalstwo

14. Itinerarium penis

Jak działa serce? Jak penis, przemieszcza się tylko szybciej i krótsza droga.

– Przestań, to jest wybitna sztuka!

– Tutaj wybitne to co jest najwyżej szambo.

– I co o nim sądzisz?

– Fajny. Taki trochę toy boy.

– Nie no, to jest dresik! Toy boy to raczej taki adonis powinien być, wylaszcz typowy. Starsze panie nie lecą na dresów.

– Za to lecą na gejów, którzy lecą na dresów.

– A u ciebie? Idziesz na paradę?

– Nie wybieram się na paradę.

– A co, nie lubisz gejów?

– Lubię. Ale wiesz, parada w Warszawie to nie wspólna zabawa, tylko manifestacja orientacji, a to chyba o to nie chodzi.

– Owszem, właśnie o to chodzi. We wszystkich paradach, które w czerwcu upamiętniają wydarzenia w Stonewall 1969, co do zasady o to chodzi. Zabawę masz w klubie, w sumie potencjalnie co dzień, miedzy innymi dzięki Stonewall właśnie…

– W owej paradzie powinna być ogólna zabawa nie tylko homo, ale i hetero, a u nas jest tak że idzie parada i młodzież wszechpolska, i kibole, i nie jest fajnie, a to nie jest idea takiego pochodu więc po co ryzykować. A poza tym myślę, że jestem tolerancyjnym gejem, ale bywa, że i ja przylałbym niektórym księżniczkom, więc nie dziwię się facetowi hetero. A taka parada w naszym kraju łączy się z agresja innych ludzi.

– Znakomicie, po co nam homofobiczni heterycy, skoro mamy gejów o takich poglądach jak ty. Jak, niedajboże, tobie kiedyś ktoś przyleje za pedalstwo, które skądinąd masz wypisane na czole, to ciekawe, czy wtedy coś do ciebie dotrze, czy jesteś impregnowany na jakąkolwiek refleksję.

– Nie, nie, nie, źle zrozumiałeś.

– Poczytaj sobie o Stonewall, serio, to porozmawiamy. Ja homofobów – także tych zinternalizowanych – nie mogę tolerować, bo oni nie tolerują mnie, i siebie, niejako z założenia, nawet jeśli o tym nie wiedzą, ale ich reedukacja to już nie moje zadanie.

– Każdy może być, kim chce i jaki chce, i ja tak myślę, i nie poruszajmy więcej tego tematu, bo się pokłócimy.

 

 

– Niezłe te kawałki. Choć w niektórych przeszkadza mi dopopowienie. Szkoda, bo bez tej durnej perkusji byłoby to coś naprawdę fajnego. Z polskiej muzyki religijnej też bardzo trudno znaleźć coś względnie dobrze wykonanego i niedoprawionego popikiem albo tanim folkiem.

– Cóż poradzić? Taka koncepcja.

– Jest też taka koncepcja, żeby nie myć zębów, ale mnie nie przekonuje.

– Jasne, ale jest też taka, by myć, i ta cię przekonuje. Tak samo jest z tą muzyką. Nie jest jedyna. Szukanie czegoś, co pasuje, trochę zajmuje, ale Internet i tak daje wielkie możliwości poznania i wyboru.

– Jasne, niejedyna. Ale jest pójściem na łatwiznę. A łatwizna jest jak glony zakwitające na jeziorze – zabierają tlen i przestrzeń innym organizmom. I tylko te glony są widoczne, aż większości obserwatorów wydaje się, że na nich właśnie kończy się jezioro. Brakuje tak zwanej – nomen omen – głębi. Za przeproszeniem.

– To jest podejście leżącego wygodnie na plaży. Ten, który podejmie trud i wejdzie do wody, zanurkuje, zobaczy tą głębię. Niektórym po prostu wystarcza widok glonów. Są zadowoleni, bo widzieli jezioro.

– To nie tak. Ci, którzy nie wiedzą, że tam coś jeszcze jest, w większości nigdy się nie dowiedzą. A nurek – też niewiele zobaczy. Bo brak światła. No a całemu ekosystemowi to szkodzi, w najbardziej dramatycznej opcji doprowadza do jego obumarcia; glony też giną, tylko na końcu.

– Jakże nieistotny jest w tym cyklu sam nurek.

– Wiem. To ja nim jestem.

[disclaimer: to jest cytat]

 

9. Snort Text Message

Nie ma sensu dzielić się tutaj wielką filozofią życia, bo ludzie przestali już czytać. Górę wzięła nieposkromiona żądza zadowolenia własnych pragnień, których nie ma końca. Mało kto chce się poświęcić dla związku, dla drugiej osoby, bez dawania ultimatum. Wokół pełno kłamców, krętaczy i kretyńskich opiniotwórców, którzy nie mają pojęcia co to miłość i jak ją dawać…

Nie ma nic gorszego niż być okłamywanym przez osobę, którą kochasz. Ludzie miesiącami są w stanie przekazywać Ci fałszywe bodźce świadczące o uczuciu, a tak naprawdę nimi nie są, bo kieruje nimi zawiść, zazdrość, niedojrzałość… potem przystawieni do muru uciekają, przesyłając Ci sms-a, że już nie ma o czym rozmawiać i odchodzą… szybko znajdują kogoś innego…

Ty zostajesz sam z uczuciami, które są tak przytłaczające, że nie pozwalają Ci oddychać, funkcjonować, żyć… Tłumaczysz sobie, że z czasem wszystko minie, inni mówią Ci to samo… Ból zostaje, cierpi Twoje ego i pewność siebie. Nagle czujesz, że cały świat odwrócił się do Ciebie plecami i nikogo nie ma. Każdy dzień to męka, pole minowe. Boisz się, że otwierając folder, stronę www, wychodząc do restauracji zobaczysz go. Masz wrażenie, że wchodzisz wtedy na materiał wybuchowy, który rozrywa Ciebie całego na strzępy, zostawiając tylko aurę po Tobie, która wydaje się być niczym dla ludzi wokół… On rusza dalej, Ty próbujesz zebrać się do kupy powracając na siłownię, wypruwając sobie flaki, żeby wyglądać jak wtedy kiedy się poznaliście, bo może jeszcze zmieni zdanie kiedy zobaczy Ciebie tak odmienionego… nic się nie dzieje, unika Cię, usuwa zewsząd, zapomina, a Ty, hmm, żyjesz dalej, głęboko wierząc, że los kiedyś będzie sprawiedliwy, że w końcu zapłaci, że znajdziesz spokój i tą namiastkę prawdziwego szczęścia, którą Ci zabrał.

Nadzieja pojawia się i znika, na przemian ze zwykłymi problemami życia codziennego. Nie wiesz czy podołasz, czy spełnisz oczekiwania ludzi którzy są jedno kliknięcie od Ciebie. Te same szablonowe pytania, odpowiedzi doprowadzają do szału. Kolejne obiecanki i kłamstwa, żadnych zmian.

Ty siedzisz, bez sensu gapiąc się w monitor, robiąc kolejne durne zdjęcia, żeby ktoś Cię zauważył. I sam wiesz, że zapędzasz się w ten labirynt, z którego nie ma wyjścia, a w konsekwencji, sprawiasz, że ludzie patrzą przez pryzmat Twojej aparycji, a wnętrze już nie ma żadnego znaczenia.

1. Typo-logia

– Nie wszyscy mężczyźni są homoseksualni.
– Nie wszyscy homoseksualiści są mężczyznami
– Nie wszyscy homoseksualni mężczyźni są w moim typie
– Nie wszyscy homoseksualni mężczyźni, którzy są w moim typie, odczuwają podobnie.
Proste.

2. W racji uwagi na wskutek

Ogólnie panujące przeświadczenie o konieczności bycia w związku, oraz łatwość nawiązywania nowych relacji online sprawiają, że ich budowanie często jest wręcz niemożliwe z racji niekompatybilności, przypadkowości oraz obawy przed konkurencyjnością.
Oczywiście nie ma recepty na udany związek i nikogo nie zmusi się do prawdziwej miłości. Natomiast statystyki, mówią same za siebie – tak, jestem zwolennikiem logiki i matematyki w życiu codziennym – homogamia jest dominantą.

3. Chlapsus

Nie lubię facetów, którzy pomylili IQ ze swoim ego potykając się przy tym o własne libido.

4. Homoletyka

Dyskretny ksiądz
chcesz coś wiedzieć to pytaj
od kazań jestem ja, więc daruj sobie moralitety
wiem, nie jestem aniołem, niestety tylko CZŁOWIEKIEM

5. Sprawęzdawszy, darzbór

Zdając sobie sprawę ze swojego nieposkromionego stylu, mam prawo sądzić, że pisząc o sobie nawet godzinę nie przekażę ani kropli kwintesencji, a im dalej w las tym mniej będziesz o mnie wiedział..

6. Sympatykomimesis

Sympatyk endorfiny.
Fanatyk ludzi.

7. Zbrodnia Ikara

Żyjemy w pośpiechu ciągle gubiąc chwile, które z każdą sekundą zostawiają w nas nieodwracalną zmianę. Czasem boimy się zatrzymać i spytać siebie, co robimy w tym miejscu, z tymi ludźmi, dlatego wolimy tkwić „po staremu” zakładając, że „lepiej mieć małe, bezpieczne nic, niż wielkie, nieodkryte i nieodgadnione coś”.

Szarość dnia, zmagania z problemami powszednimi, przeciętność, często przytwierdzają nas do ziemi i wcale nie pomagają nam wznieść naszych skrzydeł do nieba i zajrzeć do naszego „raju”.

Warto jednak choćby czasami zrobić sobie retrospekcję. Obejrzeć choćby swój ostatni rok we własnej wyobraźni, wyświetlić sobie film w zwolnionym tempie ze swojego życia. Spojrzeć na siebie jak na obcą osobę i stwierdzić, czy nam się to życie podoba i czy jest ono zgodne z naszymi planami, wyobrażeniami.

Najwymierniejszym czynnikiem tego, czy jesteśmy we właściwym miejscu w naszym życiu jest zapytanie się w każdej chwili samego siebie: „czy jestem szczęśliwy?”

8. „Wróżyłbym”

Otóż jeśli tej jesieni postawisz na miłość, będziesz „bankrutem”. (kłania się blokada czakry serca również); Daj sobie jeszcze ROK czasu (odblokuj wszystko co zablokowane, sharmonizuj, co nieharmonijne, ustaw sobie tarczę obronną); owszem poznawaj ludzi i angażuj się pośrednio w życie towarzyskie, ale „coś kosztem czegoś” jest u Ciebie obecnie. Wrzesień i pażdziernik poznani mężczyźni – wnoszą chaos i zło w Twoje życie. Dlatego to dwa miesiące tego roku, gdzie na prawdę nie warto angażować się w związki. Kręci się blisko Ciebie jakaś memeja, która chce oskubać Cię z kasy. Uważaj proszę. OSTRZEGA się tu Ciebie przed dwoma imionami zwłaszcza: Sławek i Andrzej.

Miłość to dla Ciebie priorytet, bo na końcu układu karta nr 1: AS SERCE (KIER), obok AS PIK i ponad tą kartą o 1 poziom jesteś TY… naczelne dla Ciebie sprawy to MIŁOŚĆ I PRACA. Jak zawsze jesteś na samym końcu kart, co któraś wróżba już taka była. Pamiętasz? Miłość… najpierw musisz pokochać siebie i w pełni zaakceptować. CZAKRĘ SERCA wciąż mam przed oczyma. Trzeba ją w końcu odblokować, bo trafiasz na niewłaściwe osoby. Jeśli do września br odblokujesz to wszystko, na końcu oczyścisz aurę, to ROK później stworzysz związek, o jakim marzyłeś całe swoje życie. Na zawsze. Karty mówią jednak, ze 2015 sprzyjać będzie pracy i nowym przedsięwzięciom, a 2016 rok Miłości ;-) Miłość możesz spotkać dzięki osobom o imionach Laura, Ksenia, Sara, Nina – zwróć uwagę proszę czy masz kogoś takiego w otoczeniu. Jeśli nie – nawiąż kontakt chciażby przez internet. Tam gdzieś skrywa się tajemnica miłości. Może znajomy którejś z nich jest Tobie pisany?

 

– I jak się udał koncert?

– Nasz porażkowo. A Twój?

– Może nawet gorzej.

– Kto to dyrygował?

– Strugała. Potwornie wolne tempa…

– A, bo on tak rzadko dyryguje w Narodowej, że jak go już zaproszą, to chce sobie jak najdłużej postać…