Archives for posts with tag: etyka

– Kolejny, co chce kolesia „spoza”.

– Czego?

– No, „spoza środowiska”.

– A, myślałem, że na małżonkę, sposa.

– Oczywiście, heteronorma górą. Tylko kiedy oni się skapną, że osiemdziesiąt procent słowa „spoza” to POZA.

1. Quod mef nutrit…

szukam ludzi chętnych na mef :) posiedzieć, pobawić się, obejrzeć film. Po prostu na prochach

2. …mef destruit

Zabawa owszem ale powoli mnie nudzi chem itd…. zobaczymy co oferujesz . …  NADAL SIĘ KURWA ŁUDZE ….. że znajdę kogoś na dłużej nie tylko na sex….

3. Witamina N

I love to travel ,I love dogs ,gym is my life ,music and dancing is my only hope in life

4. Bushido 2.0

normalny spoza środowiska Słabe jest to, że zamiast mózgu i sztuki konwersacji i przyjemnego seksu ważniejsze są mięsnie i siłownia! Dyskretna znajomość bez wchodzenia sobie w życie!

5. Sexitus letalis

Typy tzw. przeciętne, zwykłe, normalne to najniższa kasta- jednostki bez godności w stanie upadku i śmierci klinicznej.

6. Katalog pokrętów

Nie toleruję a) starych pedałów (wytruć); b) lamusów i głupich maminsynków (opluć & skopać :); c)seksoholików (skopać & pociąć :)) d) bi, uni (pobić:) e) zarośniętych (wygolić małpiszony)

7. Oblicza formy zdaniowej

ONLY FOR MY ???? !!!!

8. Trudna rada w tej mierze, przyjdzie się rozjechać

Nie mam spodni rurek, apaszek, opasek silikonowych, fryzury na sarmatę… Nie toleruję pedalstwa!!!

9. The address is silence

Chcesz się ruchać, zdjęcie…chcesz w mordę??? Nie ten adres baranie.

10. Trepa/nacja
Mundur tylko na mundurze. Przebierańców nie potrzebuję. Co nie oznacza, że szukam tylko kogoś z mundurówki. Po prostu nie lubie fetyszystów.

11. Tabletka z krzyżykiem na drogę
Chyba nikt nie lubi tej rubryki. Nie wydaje mi się abym musiał świecić gołą klatą lub dupą, żeby przyciągnąć na swój profil analne „wiertarki”. Jestem rzemieślnikiem nie humanistą więc postaram się nie przynudzać pisząc ‚esej’ w tej rubryce, która doprowadza mnie do bólu głowy z braku pomysłów co mógłbym napisać.

1. P[ł]acz przez palce

1. Seks oferty mnie nie interesują- róbcie co chcecie, ale won ze swoimi brudnymi buciorami od mojego życia i przyjaciół. Nie toleruje poligamii, bezmyślnych seks spotkań i rozwiązłości- przyjdzie taki czas że życie takim ludziom ucieknie przez palce i będą płakać do poduszki.
[..]

3. Szczerość to nie to samo co chamstwo i prostactwo.

2. Inspirational!

SZUKAM INSPIRACJI NA TATUAŻ I MIEJSCE NA TATUAŻ JAKIES PODPOWIEDZI?
LUBIE PODPIERDOLIĆ KOLESIOWI FAJNE GACIE

3. Aktywny wypoczynek

Kilka słów o mnie ? hmmm no cóż normalny chłopak uczący się w technikum. Aktywnie spędzam czas (kluby , puby, kino etc.)

4. Folwark zwierzęcy

DARUJCIE SOBIE SEX OFERTY JESLI JUŻ NIE MACIE SZACUNKU DO SIEBIE MIEJCIE GO DLA INNYCH, WOLĘ BYĆ NIE ZADOWOLONYM CZŁOWIEKIEM NIŻ ZADOWOLNĄ ŚWINIĄ

5. Theoretical queer

Nudzą mnie binarne światopoglądy, heteronormatywna aksjologia, monoamoria, związki na całe życie. Nie w głowie mi takie burżuazyjne wynalazki jak małżeństwo, stateczność, górnolotne deklaracje. Jestem przeciwnikiem złudnego poczucia posiadania, nie potrzebuję „swojego” faceta. Mile widziane osobniki zapoznane z queer theory.

6. Odnaleźć grunt

Oczekując szacunku ode mnie daj go od siebie. Grunt to odnaleźć w tym wszystkim co nas otacza i nie dać się zwariować.

7. Bagaż doświadczeń

Lubie być cwelem i sługusem młodszego/studenciaka, najlepiej z plecakiem.

8. Work hard, play even harder, lie in moderation

Jestem zalozycielem i wlacicielem miedzynarodowej Platformy Biznesowej stworzonej dla obecnych przedsiebiorcow a takze dla tych, ktorzy chcieliby miec wlasny biznes. Gdybys byl zainteresowany to mozemy rowniez na ten temat porozmawiac.
Bywam bardzo zajety. I work hard po to by moc play even harder.
W wolnym czasie biegam, plywam, chodze do kina ( wole ogladac filmy w kinie anizeli w TV).

9. Tantalek

Zdrowie wszystkich zazdrośników aby żyli jak najdłużej śledząc mój progress :)

10. Akty i sceny

jeśli rozmawiamy na jakiś temat i mamy odmienne opinie. Nie zachowuj się jak dziecko, gdy się okaże, że nasze poglądy się różnią. Wyzywanie, akty hipokryzji i blokowanie się nawzajem w środku rozmowy jest nieco żałosne, więc spokój przede wszystkim.

11. Varietas abhorrat

jestem z ciekawości, transy, cioty i translubni wypierdalać !

12. Życie jest nowelą

AKTOR MARNYCH ROL DZIEKUJE
NASPEEDOWANYM SEX IDIOTOM TEZ

13. Powściągliwość

fajny sporciak szuka podobnego gostka / nie pisz ze jestem zajebisty skoro nie widzisz mordy

14. Świat pępka

uwielbiam kluc siebie w pepek, doprowadza mnie to do szalenstwa, lubie zabawe w udawanie jak ktos mnie przepierdala mieczem na wylot, podnieca mnie to tak ze moge tryskac wiele razy, szukam ludzi w klimacie.

1. Zamek Sinobrodego

Zdobądź ruiny mojego serca

2. Wylewność dziecka z kąpielą

Myślę że mam złożony charakter dlatego nie mam zamiaru tu tego rozwlekać nie ma to również dla mnie sensu.

3. Claritas i caritas

Dla jasności nie płacę za sex nie sponsoruję także tych co nie potrafią na siebie zarobić tylko najbardziej potrzebujących.

4. Lubżeż!

Nie mówię mówić o sobie…

5. Dwudziestojednolatek

„Tyle razy wypełniałem to pole, że już naprawdę brakuje mi oryginalnego pomysłu na zapełnienie tej przestrzeni. Ale dobra, raz się żyje. Tak długo mnie tu nie było, że zapomniałem jak to działa”

6. Passo? Doble!

ODDAM CWELA W DOBLE RĘCE

7. Konkretu brak

Mam na imię Piotr, właśnie ukończyłem I stopień studiów i aktualnie mam pół roczną przerwę od nich. Interesuje się siatkówką, jazdą na rowerze, programowaniem, lubię oglądać kwejka, filmy (czasem też te +18 :D), słuchać muzyki (nie mam konkretnych upodobań), spotykać się ze znajomymi, nie jestem nocnym markiem. Lubię Warszawę jako miasto, góry ♥ , podróże pociągiem, ciszę i harmonię.

8. Niezłe mięsko

Myślę, że po poznaniu mojej osoby będzie można wnioskować jaki jestem, także uważam autoprezentację za zbędną.
Jestem Przemek, lubię poznawać nowych ludzi, jestem raczej towarzyski i myślę że miły. Nie dzielę ludzi na ‚męskich’ i ‚nie-mięskich’ każdy jest sobą i to jest piękne, a jeśli ktoś doda mi jakąś etykietkę, to już jego sprawa, nie lubię kategoryzować ludzi, po prostu.

9. Zawsze myślałem bzdury

Nie jestem Warszawiakiem, ani nawet słoikiem. Latam do Warszawy raz na kilka tygodni (przeważnie raz na 6). Jak już się dowiedziałem, nie ma co liczyć na coś więcej niż seks w takim przypadku. Zawsze myślałem bzdury, można się przeprowadzić, ten kto szuka sąsiada ma gówno w głowie. Chyba jednak większość szuka sąsiada, a wszyscy głupi nie są:) Także jestem tu, żeby sobie urozmaicić pobyt w Warszawie, co nie znaczy że pójdę się walić z kimś w ciemno (przynajmniej 3 wiadomości wypadałoby zamienić).

10. Les amants d’un jour

Je suis à la recherche d’un petit ami, avec qui je pourrais partager plein de trucs dans la vie, je veux m’amuser aimer et me sentir aimé par quelqu’un, en toute discrétion (j’ai un local).
( plus de 24 ans s’abstenir)

11. Księgi drugie, wiersze pierwsze

Raczej szukam tego jedynego zainteresowany pisz :)
Raczej nie skromny :) troszkę nie śmiały .
Jeśli chcesz coś wiedzieć śmiało pisz :)
Komentarz mile widziany :)

12. Wielkie i małe (litery)

Biseks /173/68// Garnitur,Okulary, Szpakowaty ,Słowny, Solidny, Miły, Towarzyski możesz pogadać na każdy temat . Sympatyczny facet p 45-tym roku życia , Poszukuje Kolegi, Kumpla, Bratniej Duszy i Tego Jedynego Przyjaciela – do wszystkiego : znajomości kumpelstwa , przyjaźni .

13. (Re)fleksja

Szukam geji nie pedałów!!!

– Wiesz, że – z drobniutkimi wyjątkami – nie lubię pierwszej szkoły wiedeńskiej.

– Ja tylko Beethovena. Nienawidzę go, jakby mnie wielokrotnie zgwałcił w przeszłym życiu.

– Ale aż tak?

– Tak. Czekasz aż to się wreszcie skończy, a tu nie, raz za razem się to powtarza, łup, łup, łup, wali i cię dobija.

1. Matrix

interesuje mnie sex, to proste. Zasady też są proste:
-dostarczam hotel w centrum i zabawki
-umawiamy się na określoną godzinę, a spotkanie trwa 3-4h
-na stoliku będą czekać 2 tabletki- viagra i tabletka gwałtu (lub podobna)
-ty bierzesz jedną, ja drugą; ty ustalasz kto jaką

2. Gejnealogia

Mieszkam w Chicago. Moi dziadkowie pochodzili z Polski. Mój dziadek pochodził z Krzeszowa, na południe od Wadowic. Moja babcia pochodziła z Stara Jastrząbka, na północ od Pilzna. Byłem w obu tych miejscach tego lata. Mówię trochę polskiego. Szukam polskich znajomych w Chicago i Polska.

3. Można trzymać zamknięte

Okienko nie wystarczy by wyrazic siebie.

4. Adresat

Mam swoją etykę i tego samego oczekuję w zamian

5. Alternatywa wenerologiczna

Za wszelkiego rodzaju sex propozycje dziękuje gdyż wychodzę z założenia że „Lepsza Rączka Niż Rzeżączka” ;)

6. Podpuszcz[k]a

dojrzały jak parmezan
oraz równie smakowity…

7. Deprecjacja i anihilacja

Sęk w tym, ze w dzisiejszych czasach faceci nie doceniają takich ,,romantycznych facetów”. W dobie ,,bombardowania” ludzi seksem przez wszelkiego rodzaju media, znaczenie miłości zostało zdeprecjonowane do takiego stopnia, ze dziś ona praktycznie w ogóle nie istnieje.
Ludzie są ze sobą głównie dla przygodnego seksu, dla zaspokojenia swoich potrzeb a nie dla prawdziwej miłości. Nie mniej jednak Ja wierzę-być może naiwnie- że spotka mnie kiedyś miłość o której puste pedały mogą sobie tylko pomarzyć.Tacy ludzie nigdy nie docenią potęgi miłości.

8. Possession

Kogoś dla siebie. Po prostu

9. (W)z(a)wód miłosny

Uwielbiam uprawiać nie tylko seks , ale i sport, od pewnego czasu zajmuje się modelingiem branżowym, czyli pozuję do pism o tematyce Gejowskiej.
Zawód jaki mam to Technik Hotelarstwa, ale wole imprezki jak pracować w zwodzie.

10. Numerkologia

Debili na tym portalu nie brakuje. czy 20 czy 30 czy 48 to i tak wiekszosc z was jest dziecinna i załosna
Moim błędem jest i było szukanie kogo kolwiek w miejscu zamieszkania,
czy to duze czy małe miasto i tak sie nieogarnieci znajda

11. Odpoczniesz to sobie w trumnie

poznam kumpli do fajnego spędzania czasu: imprezy, basen, rower, kino, podróże, piwko, spacery, teatr, koncerty, bilard, kręgle, gokarty, libacje

12. Odraza

Odrazu mowię, nie lubię otyłości, nadwagi.

– Sofista ma kręgosłup krzywy, stoik zaś prosty. O ile się nie garbi.

Cheeseburger z frytkami i sałatką: 31,90zł

Czas oczekiwania na jedzenie: 15 min

Menu firmowane przez Ewę Chodakowską*: bezcenne

IMG_2858

————————————————————————————————

* Z wyliczeń z tego arcydzieła estetyki i bromatologii wynika, że garstka musli z chudym jogurtem ma tyle samo kalorii, co ćwierćkilowy hamburger. A sam jogurt 0% ma 132 kcal w 100 gramach…

– I co o nim sądzisz?

– Fajny. Taki trochę toy boy.

– Nie no, to jest dresik! Toy boy to raczej taki adonis powinien być, wylaszcz typowy. Starsze panie nie lecą na dresów.

– Za to lecą na gejów, którzy lecą na dresów.

– A u ciebie? Idziesz na paradę?

– Nie wybieram się na paradę.

– A co, nie lubisz gejów?

– Lubię. Ale wiesz, parada w Warszawie to nie wspólna zabawa, tylko manifestacja orientacji, a to chyba o to nie chodzi.

– Owszem, właśnie o to chodzi. We wszystkich paradach, które w czerwcu upamiętniają wydarzenia w Stonewall 1969, co do zasady o to chodzi. Zabawę masz w klubie, w sumie potencjalnie co dzień, miedzy innymi dzięki Stonewall właśnie…

– W owej paradzie powinna być ogólna zabawa nie tylko homo, ale i hetero, a u nas jest tak że idzie parada i młodzież wszechpolska, i kibole, i nie jest fajnie, a to nie jest idea takiego pochodu więc po co ryzykować. A poza tym myślę, że jestem tolerancyjnym gejem, ale bywa, że i ja przylałbym niektórym księżniczkom, więc nie dziwię się facetowi hetero. A taka parada w naszym kraju łączy się z agresja innych ludzi.

– Znakomicie, po co nam homofobiczni heterycy, skoro mamy gejów o takich poglądach jak ty. Jak, niedajboże, tobie kiedyś ktoś przyleje za pedalstwo, które skądinąd masz wypisane na czole, to ciekawe, czy wtedy coś do ciebie dotrze, czy jesteś impregnowany na jakąkolwiek refleksję.

– Nie, nie, nie, źle zrozumiałeś.

– Poczytaj sobie o Stonewall, serio, to porozmawiamy. Ja homofobów – także tych zinternalizowanych – nie mogę tolerować, bo oni nie tolerują mnie, i siebie, niejako z założenia, nawet jeśli o tym nie wiedzą, ale ich reedukacja to już nie moje zadanie.

– Każdy może być, kim chce i jaki chce, i ja tak myślę, i nie poruszajmy więcej tego tematu, bo się pokłócimy.

 

 

[disclaimer: to jest cytat]

 

9. Snort Text Message

Nie ma sensu dzielić się tutaj wielką filozofią życia, bo ludzie przestali już czytać. Górę wzięła nieposkromiona żądza zadowolenia własnych pragnień, których nie ma końca. Mało kto chce się poświęcić dla związku, dla drugiej osoby, bez dawania ultimatum. Wokół pełno kłamców, krętaczy i kretyńskich opiniotwórców, którzy nie mają pojęcia co to miłość i jak ją dawać…

Nie ma nic gorszego niż być okłamywanym przez osobę, którą kochasz. Ludzie miesiącami są w stanie przekazywać Ci fałszywe bodźce świadczące o uczuciu, a tak naprawdę nimi nie są, bo kieruje nimi zawiść, zazdrość, niedojrzałość… potem przystawieni do muru uciekają, przesyłając Ci sms-a, że już nie ma o czym rozmawiać i odchodzą… szybko znajdują kogoś innego…

Ty zostajesz sam z uczuciami, które są tak przytłaczające, że nie pozwalają Ci oddychać, funkcjonować, żyć… Tłumaczysz sobie, że z czasem wszystko minie, inni mówią Ci to samo… Ból zostaje, cierpi Twoje ego i pewność siebie. Nagle czujesz, że cały świat odwrócił się do Ciebie plecami i nikogo nie ma. Każdy dzień to męka, pole minowe. Boisz się, że otwierając folder, stronę www, wychodząc do restauracji zobaczysz go. Masz wrażenie, że wchodzisz wtedy na materiał wybuchowy, który rozrywa Ciebie całego na strzępy, zostawiając tylko aurę po Tobie, która wydaje się być niczym dla ludzi wokół… On rusza dalej, Ty próbujesz zebrać się do kupy powracając na siłownię, wypruwając sobie flaki, żeby wyglądać jak wtedy kiedy się poznaliście, bo może jeszcze zmieni zdanie kiedy zobaczy Ciebie tak odmienionego… nic się nie dzieje, unika Cię, usuwa zewsząd, zapomina, a Ty, hmm, żyjesz dalej, głęboko wierząc, że los kiedyś będzie sprawiedliwy, że w końcu zapłaci, że znajdziesz spokój i tą namiastkę prawdziwego szczęścia, którą Ci zabrał.

Nadzieja pojawia się i znika, na przemian ze zwykłymi problemami życia codziennego. Nie wiesz czy podołasz, czy spełnisz oczekiwania ludzi którzy są jedno kliknięcie od Ciebie. Te same szablonowe pytania, odpowiedzi doprowadzają do szału. Kolejne obiecanki i kłamstwa, żadnych zmian.

Ty siedzisz, bez sensu gapiąc się w monitor, robiąc kolejne durne zdjęcia, żeby ktoś Cię zauważył. I sam wiesz, że zapędzasz się w ten labirynt, z którego nie ma wyjścia, a w konsekwencji, sprawiasz, że ludzie patrzą przez pryzmat Twojej aparycji, a wnętrze już nie ma żadnego znaczenia.

1. Typo-logia

– Nie wszyscy mężczyźni są homoseksualni.
– Nie wszyscy homoseksualiści są mężczyznami
– Nie wszyscy homoseksualni mężczyźni są w moim typie
– Nie wszyscy homoseksualni mężczyźni, którzy są w moim typie, odczuwają podobnie.
Proste.

2. W racji uwagi na wskutek

Ogólnie panujące przeświadczenie o konieczności bycia w związku, oraz łatwość nawiązywania nowych relacji online sprawiają, że ich budowanie często jest wręcz niemożliwe z racji niekompatybilności, przypadkowości oraz obawy przed konkurencyjnością.
Oczywiście nie ma recepty na udany związek i nikogo nie zmusi się do prawdziwej miłości. Natomiast statystyki, mówią same za siebie – tak, jestem zwolennikiem logiki i matematyki w życiu codziennym – homogamia jest dominantą.

3. Chlapsus

Nie lubię facetów, którzy pomylili IQ ze swoim ego potykając się przy tym o własne libido.

4. Homoletyka

Dyskretny ksiądz
chcesz coś wiedzieć to pytaj
od kazań jestem ja, więc daruj sobie moralitety
wiem, nie jestem aniołem, niestety tylko CZŁOWIEKIEM

5. Sprawęzdawszy, darzbór

Zdając sobie sprawę ze swojego nieposkromionego stylu, mam prawo sądzić, że pisząc o sobie nawet godzinę nie przekażę ani kropli kwintesencji, a im dalej w las tym mniej będziesz o mnie wiedział..

6. Sympatykomimesis

Sympatyk endorfiny.
Fanatyk ludzi.

7. Zbrodnia Ikara

Żyjemy w pośpiechu ciągle gubiąc chwile, które z każdą sekundą zostawiają w nas nieodwracalną zmianę. Czasem boimy się zatrzymać i spytać siebie, co robimy w tym miejscu, z tymi ludźmi, dlatego wolimy tkwić „po staremu” zakładając, że „lepiej mieć małe, bezpieczne nic, niż wielkie, nieodkryte i nieodgadnione coś”.

Szarość dnia, zmagania z problemami powszednimi, przeciętność, często przytwierdzają nas do ziemi i wcale nie pomagają nam wznieść naszych skrzydeł do nieba i zajrzeć do naszego „raju”.

Warto jednak choćby czasami zrobić sobie retrospekcję. Obejrzeć choćby swój ostatni rok we własnej wyobraźni, wyświetlić sobie film w zwolnionym tempie ze swojego życia. Spojrzeć na siebie jak na obcą osobę i stwierdzić, czy nam się to życie podoba i czy jest ono zgodne z naszymi planami, wyobrażeniami.

Najwymierniejszym czynnikiem tego, czy jesteśmy we właściwym miejscu w naszym życiu jest zapytanie się w każdej chwili samego siebie: „czy jestem szczęśliwy?”

8. „Wróżyłbym”

Otóż jeśli tej jesieni postawisz na miłość, będziesz „bankrutem”. (kłania się blokada czakry serca również); Daj sobie jeszcze ROK czasu (odblokuj wszystko co zablokowane, sharmonizuj, co nieharmonijne, ustaw sobie tarczę obronną); owszem poznawaj ludzi i angażuj się pośrednio w życie towarzyskie, ale „coś kosztem czegoś” jest u Ciebie obecnie. Wrzesień i pażdziernik poznani mężczyźni – wnoszą chaos i zło w Twoje życie. Dlatego to dwa miesiące tego roku, gdzie na prawdę nie warto angażować się w związki. Kręci się blisko Ciebie jakaś memeja, która chce oskubać Cię z kasy. Uważaj proszę. OSTRZEGA się tu Ciebie przed dwoma imionami zwłaszcza: Sławek i Andrzej.

Miłość to dla Ciebie priorytet, bo na końcu układu karta nr 1: AS SERCE (KIER), obok AS PIK i ponad tą kartą o 1 poziom jesteś TY… naczelne dla Ciebie sprawy to MIŁOŚĆ I PRACA. Jak zawsze jesteś na samym końcu kart, co któraś wróżba już taka była. Pamiętasz? Miłość… najpierw musisz pokochać siebie i w pełni zaakceptować. CZAKRĘ SERCA wciąż mam przed oczyma. Trzeba ją w końcu odblokować, bo trafiasz na niewłaściwe osoby. Jeśli do września br odblokujesz to wszystko, na końcu oczyścisz aurę, to ROK później stworzysz związek, o jakim marzyłeś całe swoje życie. Na zawsze. Karty mówią jednak, ze 2015 sprzyjać będzie pracy i nowym przedsięwzięciom, a 2016 rok Miłości ;-) Miłość możesz spotkać dzięki osobom o imionach Laura, Ksenia, Sara, Nina – zwróć uwagę proszę czy masz kogoś takiego w otoczeniu. Jeśli nie – nawiąż kontakt chciażby przez internet. Tam gdzieś skrywa się tajemnica miłości. Może znajomy którejś z nich jest Tobie pisany?

 

– Znalazłem w toalecie portfel damski.

– I co?

– Powiedziałem kelnerkom.

– A zajrzałeś do środka…?

– Zajrzałem…

– I co tam było.

– Pieniądze.

– Dużo?

– Średnio, no ale trochę było.

– Ukradłeś?

– No co ty.

– E, do dupy. To po co zaglądałeś?

– Bo myślałem, że to kosmetyczka…

– I co chciałeś tam znaleźć?!

– Chciałem tylko zobaczyć, co ona tam ma…

– Coraz lepiej. Że chcą za wstęp w sobotę piętnaście złotych, to jeszcze nie problem. Ale wyobraź sobie, że za szatnię trzeba osobno dopłacić.

– A ile?

– Ha, trzy złote. Trzy. Co za absurdalna suma. Złotówkę, dwie, bodaj i pięć – to bym jeszcze zrozumiał. Ale trzy złote?

– Szkoda, że nie jedno euro. Czyli 4,76zł, bo zakupione po kursie obowiązującym w lokalnym, klubowym kantorze.

– A jak z toaletą?

– Na razie bezpłatna. Ale i to się może zmienić.

– Tak! Zainstalują babcię klozetową, potwornie niemiłą, złośliwie komentującą klientów podczas mikcji, najlepiej długość ich prącia. I wydzielającą papier toaletowy.

– Lepiej wydzierającą. Z rąk osobom korzystającym z toalety.

– A w darkrumach zamontują specjalne liczniki, do których trzeba będzie wrzucić monetę.

– Żeby zapalić światło?

– Żeby zgasić!

– Idź, lepiej zrób mi kanapkę. I mi ją przynieś. Na kolanach. I błagaj, żebym ją zjadł, żebym się nie zagłodził na śmierć.

– Nie zdążyłem na śniadanie hotelowe…

– Może to i lepiej. Słyszałem, że mają tu niedobre śniadania.

– Śniadanie jak śniadanie; parówki to parówki.

– No właśnie… Dla mnie parówka nawet jak jest dobra, to jest zła, będąc parówką.

– A z pizzą jest inaczej. Mawiają, że seks jest jak pizza, która jak jest świetna, to jest świetna, a jak jest zła, to i tak jest dobra.

– No, ale parówki bym w to nie włożył.

– Wiesz, jak to się mówi: De gustibus non omnis moriar.

„Przekładaniec” to recenzowane czasopismo naukowe poświęcone przekładowi jako zjawisku kulturowemu, gatunkowi literackiemu, formie komunikacji międzykulturowej oraz sztuki.

[Źródło]

*

Dużo bardziej stanowczo wypowiada się natomiast, gdy rozmowa wraca do wspólnego mieszkania młodych przed ślubem.
– Stanowi to samookaleczanie ich miłości. Już sam rozum ludzki podsuwa niemożliwość jego akceptacji, wykazując, jak mało jest przekonywające „eksperymentowanie” na osobach ludzkich, których godność wymaga, aby były zawsze i wyłącznie celem miłości, obdarowania bez jakichkolwiek ograniczeń czasu czy innych okoliczności – mówi arcybiskup.

[Źródło]

*

Działania Rafalali miały przecież charakter obronny (a prawo do obrony koniecznej przewiduje również Kodeks karny), stanowiły odpowiedź na przemoc werbalną i próbę odebrania godności, czyli czegoś, co przynależy każdej istocie, nawet kosmicie. Poza tym, szklanka wody nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a niektórych otrzeźwiła. Chyba że byłby to wrzątek, ale nie był.

[Bartosz Żurawiecki, „Replika” 51/2014]

*

…rosną sobie w Polsce maczo, którzy się dowartościowują antykobiecymi tekstami. A jest ich wielu, gdzie nie posiejesz, tam jakiś łeb wychyli.

[Grażyna Plebanek, źródło]

*

Czy naprawdę Muzeum Historii Żydów Polskich ma opowiadać historię przez pryzmat polskiej walki narodowowyzwoleńczej i uzasadniać swoje istnienie trąbieniem wsiadanego?

[Joanna Krakowska, źródło]

*

Zestawienie najlepszej niemieckiej orkiestry z najlepszym polskim chórem pod batutą charyzmatycznego dyrygenta zaliczanego do światowej czołówki, do tego zaś dwie kompozycje dla swych twórców emblematyczne i ze wszech miar genialne – czyż trzeba dodatkowej rekomendacji?

[Źródło]

– I twierdzi, że to nieprawda, że przemoc zawsze rodzi przemoc.

– No, słusznie, jak się ogłuszy odpowiednio mocno i nie wstanie.

– Ej, ja mam zasady.

– Ja też mam zasady. W dupie.