Archives for posts with tag: fekalia

– Co za typ! Mówi, że nie głosował, bo się brzydzi.

– Brzydzić się pójściem na wybory to jak brzydzić się podetrzeć: sama czynność nie jest super przyjemna, ale przy jej zaniechaniu będzie tylko gorzej…

Znajoma opowiada, czemu jej syn jako malutkie dziecko bał się siadać na nocnik:

– Bośmy mu kupili taki motywujący nocnik, który grał melodyjkę. Tam były w środku takie malutkie druciki i jak się nasikało, to zamykał się obwód i grała ładna melodyjka. Ale kiedyś mój syn najpierw zrobił kupę i zrobiło się jakieś zwarcie czy coś, i ten nocnik zaczął burczeć, warczeć i się cały trząść.

W wieczór noworoczny przed imprezą pokrzepiłem się (naprawdę smaczną) bagietką z serem i wędliną, kupioną na stacji benzynowej opodal Tesco. I nie byłoby w tym nic niecodziennego, gdyby nie fakt, że jej producentem jest słowacka firma o dźwięcznej nazwie… 

FEKOLLINI S.R.O.

Powaga.