Archives for posts with tag: Filharmonia Krakowska

– Widziałeś? Z jakichś niepojętych względów szatnia się tutaj nazywa garderoba.

– Bo w Krakowie każda dama jest solistką i chce mieć garderobę!

– Kiedy w krakowskiej filharmonii puszczają przed koncertem prośbę o wyłączenie telefonów, nienagrywanie i niefotografowanie, to mam wrażenie, że zaraz dodadzą: „i niemodlenie się do bogów cudzych przede mną”.