Archives for posts with tag: fizjologia

– Powiedziałeś „mikcja”, a co ty wiesz o medycynie?

– Dość, żeby powiedzieć „mikcja”.

– Spoko, no to dlaczego po piwie się sika?

– Bo objętość płynu jest spora, alkohol zwiększa diurezę, lupulina jeszcze bardziej…

– A możesz opisać te mechanizmy dokładniej?

– Ej no, ja umiejętnie rozkładam nogi, ale wjechać musisz sam!

Chłopcy lubią się bawić rzeczami twardymi, które można rozebrać, natomiast dziewczynki wolą się bawić rzeczami miękkimi, które trzeba po prostu przytulić.

[Jan Duda, źródło]

*

Klient poprosił o nowoczesne wnętrze z zachowaniem klasycznego designu, ale z poczuciem estetyki. W HOMO DECO zdecydowaliśmy się na dwa mocne akcenty – męski klubowy i delikatny lekki kobiecy. A w efekcie wyszło nam takie obłędne, mega ciepłe i przytulne wnętrze.

[źródło]

*

Urodził się w Grudziądzu, a studia wokalne rozpoczął chyba u … Pana Boga. To pozwoliło mu śpiewać piosenki na podwarszawskich estradach już w 1941 r.

[Teatr Wielki–Opera Narodowa, źródło]

*

Miłosna historia utrzymana w duchu rodzącego się sentymentalizmu wciągnęła mnie swą treścią do świata opisywanego przez Rousseau. Opowieść o niespełnionej miłości i wyrzeczeniach bardzo mi się spodobała i była wspaniałą towarzyszką w podróży pociągiem.

[źródło]

*

Widok na Wysranki z Wyżniej Kiry Miętusiej

[źródło]

*

„Żywa woda” to płyn wysokoustrojowy o odpowiednich parametrach biologicznych. Woda ta posiada właściwości fizykochemiczne, mające przede wszystkim wpływ na optymalizację płynu fizjologicznego. Zawiera też odpowiednie pH, tlen, antyoksydanty, elektrolity i odpowiednią strukturę. Parametry te powodują, że organizm jest na bieżąco filtrowany i oczyszczany – tłumaczył PAP diagnosta Miasta Kobiet Radosław Zakrzewski.

[Dziennik.pl, źródło]

*

Péter Esterházy nie żyje. Wielki pisarz, hrabia, kibic i geniusz miał 66 lat

[Krzysztof Varga, źródło]

*

Maria Konopnicka jest ofiarą jednego z największych fałszerstw polskiej historii literatury. W rzeczywistości pisarka była bowiem postępową, samodzielną lesbijką niestroniącą od licznych romansów z młodszymi mężczyznami.

[Michał Zygmunt, źródło]

– Mus to mus, jak nie, to przez głowę i brak kolacji, nie ma lekko.

– Mus na kolację to całkiem wykwintne danie.

– Zależy z czego.

– Z musu. Z czystego musu smakuje najlepiej.

– Jak to mówią: „mus to mus.”

– Otóż to. A przy musie mogą być przystawki, przyssawki, co kto lubi…

– Lody z musem… tak bardziej deserowo myśląc.

– Lody to czasem też mus. I to do przełamania, zwłaszcza w związku.

– O. Mus to też rodzaj myszki! Mus musculus.

– Muskularna myszka. Mistrzyni świata w podnoszeniu ciężarów mięśniem Kegla! Ale to poniekąd zrozumiałe: mus, muris – to mysz. A mas, maris – samiec…

– Znowu wygrałeś. Nie umiem na to odpowiedzieć.

– Nie odpowiadaj. Deklinuj myszkę. Bo w tej zabawie każdy wygrywa.

 

1. Bitch

Raz przelana czara goryczy to tak jakby podać komuś herbatę z arszenikiem :P
Także z góry uprzedzam. Wtedy to tylko homonto i bicz

2. Dominujący trąd

Zdecydowanie za długo jestem już sam. Dlatego też szukam chłopaka, chcę móc znów kochać i być kochanym. Na przeciw dominującemu trendowi samorealizacji.
Tak jak w opisie tylko interesuje mnie związek i tylko takich osób szukam do związku.

3. Diereza i diureza

Gdy w barze kłębi się dym,a ja nad likierem swym. Śnię, że przyjdzie on, mego serca champion

4. Zoologia fantastica

wyidealizowany swiat jest utopia,a marzenia to podnieta …..moja mysl

Nie bede owijal w bawelne. Interesuje mnie niezobowiazujaca zabawa z interesujacymi facetami ze Slaska i okolic. Naturalnie, obwarowane jest to kilkoma warunkami, z ktorych najwazniejszymi sa zdrowie, higiena i oczywiscie wzajemny pociag fizyczny – to odroznia nas od zwierzat, ktore tylko spelniaja potrzeby fizjologiczne.

5. Wpust i spust

to, że szukam towarzystwa do łożka nie znaczy, że wspuszczę do niego każdego

6. Dokowanie

lubie musztre dok trening , stopy

7. Jak byk, jak żubr, jak jak!

Patrzycie na mój profil i śmiejecie się bo jest inny od pozostałych tutaj.
A ja patrze się na wasze profile i się uśmiecham bo wszystkie są takie same…
JESTEM FACETEM:)
– WYGLĄDAM JAK FACET
– ZACHOWUJĘ SIĘ JAK FACET
– MÓWIĘ I ŻYJĘ JAK FACET

8. Postanowienia noworoczne

Zostawiłem dla kogoś wszystko a ten ktoś tego nie docenił !
Nieudany powrót do Polski ,po nowym roku Anglia !
Jebać Kurwy !

9. Emocje i emoty

Albo masz coś do powiedzenia albo milczysz i przyglądasz się temu jak drugi człowiek ginie, jak człowiek tonie we własnych łzach. Chcesz krzyknąć ale nie potrafisz, to nie to że nie potrafisz po prostu nie masz odwagi aby powiedzieć dość. NAPISZ:)

10. Im więcej ciebie, tym mnę

Im mniej wiesz lepiej śpisz .

– Mam pomysł, co to jest para tłumaczeniowa.

– No, chyba dwa języki.

– A nie, bo dwie osoby! Nie zauważyłeś, że ogromna liczba filolożek-tłumaczek, zwłaszcza od rzadszych języków, fizjologicznie wręcz nie jest w stanie się powstrzymać od poślubienia obywatela kraju, którego językiem się zajmują?

– Czyli jedno zna wtedy ten język obcy, a drugie polski, i to jest para tłumaczeniowa!

– Bylebyś nie gryzł.

– Mam nie gryźć?

– Tak. Bez krwi można się obejść.

– Szklanka w połowie pełna czy w połowie pusta?

– Podobny dylemat bywa ze szklankami całkowicie pełnymi. Czy pustymi.

– Byle tylko były całe. Do całych przynajmniej można nalać.

– Z pustego w próżne.

– Z pełnego w puste. A w pęknięte się nie da.

– Powietrzu wisi, czy pęknięte, czy nie.

– To sobie nim oddychaj, a ja się napiję.

– He, co do pęcherza nie będziesz już miał wątpliwości, czy jest pełen czy pusty.

Frazy, po których wpisaniu do wyszukiwarek trafiano ostatnio na dzika.

prostracja (fizjologia)

jak wyglada rozmowa na kumpello

ten typ ma odstajace uszy

gorzkie gody scena ze świnia

zarost pipek

niemiecki wokalista łysy charakterystycznie wycięta broda

zemsta paproci zza grobu

glowa wpadla gdy ja znagla

smiesne jamniki

zamilcz stara

diabelski interwał jak to zagrać

nadzy faceci stoją

pieśń kiedy cierpienie przytloczy serce twe chwyty

sen a jelito grube

pajak wtorek wrozby

głogi prousta dzięcielina

 – Ty wiesz, że ja mu wczoraj z rozpędu powiedziałem: „Ładnie kaszlesz”?

– To bardzo w twoim stylu. Że ładnie kaszlesz, że ładnie płaczesz; że ładnie fizjologicznie coś robisz.

Czytając jakieś tam szkice krytyczne, przypomniałem sobie swoją niegdysiejszą mocno późnonocną analizę wiersza  Lotte. Pomieszczam we fragmentach, w obawie i w końcu.

 

zapały swe ostudź i żądzę swą schłódź

i wzwodów swych nie wzwódź i wstrzymaj swą chuć

 

co może się zepsuć to musi się psuć

co czułam gdyś bódł przestałam już czuć

 

więc proszę się nie trudź lecz raczej stąd pódź

i więcej mi nie słódź i nie mnie już łudź

 

[…] Polisyndeton w służbie paralelizmu składniowego współgra z regularnym tetrametrem taktowanym amfibrachami. Poniekąd onomatopeiczna figura etymologica, na którą nakłada się chiazm w drugim wersie, przez pozorny hysteron-proteron w trzecim prowadzi uwagę do enallage z piątego, a anafory środowego segmentu wiersza stanowią wrzeciono, wokół którego dogodnie tkają się paronomazje. […]

[…] Konsekwentnie poprowadzony rym wewnętrzny koresponduje z regularną średniówką formy endekasylabicznej, w nieco rzadszym – lecz nie mniej wszakże czarującym – układzie 6+5, a jambiczna kataleksa w czwartym wersie, tym bardziej zaskakująca, że pojawiająca się przed dierezą, a nie w wygłosie wersu, nadaje arsie męskiej szczególnego charakteru – zważmy, iż rzeczona sylaba nie znajduje w całym wierszu konsonansu, a bazuje na – nieco „narcystycznym” – asonansie. […]

[…] Szeroko stosowana aliteracja prowadzi do niejednoznacznych paronimii, a pozorny hyperbaton z ostatniego wersu okazuje się… anapestową emfazą! […]