Archives for posts with tag: Francuz

– Orrrany, widzieliście tego kolesia w szaliczku?

– Tego, co chodzi z taką wykręconą miną i z tym nosem, jak jakiś Francuz?

– Tak, to ten nadęty, co wygląda, jakby zaraz miał wysrać idealnie foremne croque-monsieur.

– Oni miewali genialne koncepty, ci Francuzi. Ale taki koncept działa tylko za pierwszym razem. Powtórzony staje się karykaturą.

– To tak jak z muzyką. Niepotrzebny nam drugi Schönberg.

– Ani pierwszy Szymański.