Archives for posts with tag: fuga

 

Never be clever
for the sake of being clever,
for the sake of showing off.

For a canon in inversion is a dangerous diversion,
And a bit of augmentation is a serious temptation,
While a stretto diminution is an obvious allusion.

Udało mi się nawet znaleźć nuty tego kawałka, są tutaj.

– Zawsze na Świętego Jana słuchamy Śpiewaków Norymberskich.

– A z kim słuchacie?

– Z sąsiadami!

 

– Nadrobię na spokojnie w domu ten film, który nam się urwał.

BWV 906, Fantazja i fuga c-moll.  Fuga, niedokończona, od 4’11”. Ostatnia minuta fugi najważniejsza chyba.

Dość długo tego szukałem, a tu proszę – jest. Zamieszczam dwie wersje rekonstrukcji imponującej fugi podwójnej Amen (między Lacrimosą a Domine Iesu) z Requiem Mozarta. Teraz coraz częściej spotyka się tę część w wykonaniach tego utworu. Autorami są kolejno R. Maunder i D. Druce.

Ja najbardziej lubię chyba rekonstrukcję R. Levina. Miałem gdzieś wykonanie Boston Baroque pod Pearlmanem, ale nie znalazłem nigdzie na necie, pomieszczam więc to (trzeba sobie przewinąć, Amen jest ok. 5’09”), dobre tempo:

Capriccio sopra la lontananza del fratello dilettissimo czyli „Kaprys na wyjazd ukochanego brata” Bacha (BWV 992). Szczególnie polecam lament (w formie, jakżeby inaczej – passacaglii), początek w 3’49”. Gra Rinaldo Alessandrini.