Archives for posts with tag: gala

– Kto prowadzi galę?

– A kto. Torbicka.

– No tak. Ona ma ciasne mieszkanie i klaustrofobię, więc musi ciągle siedzieć w pracy. Tak jak Dowbor.

– Nie, tamta nie miała klaustrofobii, tylko po prostu była bezdomna. Dlatego przez 40 lat nie schodziła z ekranu, aż ją wreszcie zdjęli.

– Najwyraźniej wędliny jej zaszkodziły,

–  Torbicka też ma jakieś problemy z dietą. Stawiam na niedobór witaminy D – dopiero pod wpływem flesza i jupiterów się jej wytwarza.

– W sumie dobrze. To wzmacnia kościec. Może dzięki temu odeszła z TVP2.

– Wiesz, że Richard Tucker to jest taka amerykańska Ada Sari albo Maria Fołtyn?

– Ale w sensie, że ma nazwisko jak przedwojenna girlsa z kabaretu, czy charczący głos?

– W sensie…

– Ja rozumiem, że „Tucker” to się kojarzy, ale…

– …W sensie nagrody!

– Czytaliście którąś z tych książek?

– Ja nie.

– Ja chyba jedną.

– Ja półtorej.

– To się nie opłaca, całe to czytanie, tak sobie ostatnio myślałam. Bo jak się chla przez całą noc, to następnego dnia widać, a jak się przez całą noc czyta, to wcale.