Archives for posts with tag: gnój

– A co tu masz?

– Jemiołę.

– Skąd?

– Z drzewa, ścinali znowu.

– O, zdobyczna! Wyłudna! Mejn jidysze mistełe!

– Po angielsku to jest mistletoe?

– Tak. A po niemiecku… Mistel. Tak sobie teraz pomyślałem, że jeśliby potraktować to jako archaiczne zdrobnienie, to byłoby od słowa Mist.

– A co to jest?

– Gnój.

– No właśnie.

– No właśnie? Teraz już rozumiem aluzję!

Szukałem synonimu do słowa „gnój” (w znaczeniu: „podły człowiek”), ale nieco mniej wulgarnego. Oto co zaproponował mi Word (niemalże w tej kolejności):

Tęp, męcz, zamęcz, dręcz,
Nękaj, znękaj, gnieć i rań,
Trap, poszturchuj, mórz i głódź,
Uderz, pastw się, krzywdź i zgnój.

Sugerował też:
Upraw, użyźnij, nawieź, nawóź,

ale te brzmią mniej dramatycznie i nie tak melodyjnie.

– Co to leci?

– Kantata 101.

– Bach, Lohengrin, Salome, Menda w Korycie*, arie koncertowe Mozarta… Ale masz rozrzut… Jak rozrzutnik do gnoju!

——————————————

* Czyli Medea w Koryncie Johannesa Simona Mayra.

A oto rzeczona kantata:

[Polecam zwłaszcza fragment 15’51” z odjechaną modulacją. I w ogóle całą kantatę, bo mamy w niej piękną symetryczną konstrukcję z wyjątkowo dużą reprezentacją chorału:

1. chór z chorałem

2. aria

3. chorałorecytatyw

4. aria z (chorałem instrumentalnym)

5. chorałorecytatyw

6. duet (z cytatem chorałowym)

7. chorał

a szczególnie kręcące są te chorały zmiksowane z recytatywem]

R.M. Rilke w pierwszych wersach „Lamentu nad Jonatanem” napisał:

Ach sind auch Könige nicht von Bestand

und dürfen hingehn wie gemeine Dinge.

Tłumaczy się to dosłownie samo, i to rytmicznie. W zasadzie przekład filologiczny jest już skończenie dobry:

Ach więc królowie także są nietrwali

i mogą odejść jak zwyczajne rzeczy.w

Mieczysław Jastrun, literat krakowski, przełożył to następująco:

Ach więc królowie także są nietrwali

i muszą sczeznąć zwyczajnie zgnojeni.