Archives for posts with tag: Helga

– Ty, co to jest Natursekt?

– Chyba „naturalny sekt”, w sensie wino musujące. Może jakieś organiczne.

– No ale w kontekście praktyk łóżkowych…?

– A to nie wiem. Sprawdzę…

– No i co?

– Mam. Eufemizm na urofilię. A co zabawniejsze, drugi wynik wyszukiwania odsyła do narodowego socjalizmu!

 

– Kojarzysz tę melodyjkę? To jakiś Czajkowski czy coś?

– Możliwe, brzmi baletowo.

– Tak, ma bardzo wyrazisty rytm, specjalnie tak pomyślany, żeby brzmiał bardzo tanecznie i żeby tancerze baletowi dzięki przemądrej choreografii bez przerwy i na wiele sposobów się z tym rytmem mijali.

– Hm, może chodźmy na balet?

– A gdzie tam to grają?

– W Deutsche Oper Berlin i Staatsoper Berlin.

– Aha, a bo ja myślałem, że jest jakiś specjalny Staatliches Gnomenreigen Theater Berlin, gdzie występują Helgi z warkoczami, rogatymi hełmami i nosidłami na 10 kufli piwa…