Archives for posts with tag: hrabina Roletti

Znajoma o konstruowanym przez siebie z doskonałym skutkiem alegoryczno-faktograficznym everygayu bez właściwości:

– Zwykle uprawiał SM. Samotną masturbację.

Agathé rozmawia z hrabiną i ordynatową o tym, jak pacjent mógłby zapytać swoją psychiatrę, czy jeździ do pracy kolejką podmiejską:

– Czy jedzie tam pani doktor w elektrycznym wnętrzu żelaznego węża?

Hrabina Roletti, Jovanka Krajstova, ordynatowa Podtworecka i Kottblum Hanna stoją i rozmawiają. Zbliża się były hrabiny, osobnik niesympatyczny. Wszystkie damy udają, że go nie widzą, może tylko Jovanka wita się z rozpędu.

Po chwili, konfidencjonalnym tonem, Kottblum Hanna szepce hrabinie do jednego ucha:

Ale się postarzał”,

a ordynatowa do drugiego:

Faktycznie, ma okropny tyłek”.

Hrabina – wzruszona – tuli je do piersi.

Ordynatowa Podtworecka z racji na szwankującą pralkie nasza swoje ineksprymable do chechłania u hrabiny Roletti, która mieszka całe 10 m od ordynatowej, po drugiej stronie koritarzu, i ma czynny aparat piorący. Wychodzi z upraną bielizną w miednicy (ani bielizna biała, ani miednica miedziana).

Ordynatowa: – Żyjemy tu jak w jakiejś komunie.

Hrabina: – Komuńje to ty byś lepiej przyjęła!

– On mówi, co robi. To znaczy pokazuje, co myśli.

ordynatowa Podtworecka:

wsze białogłowy podziwiały jego mocarne namęża, poznaczone sinymi powrozami żył i wyboistymi wysoczyznami muskułów. niejedna wiele by dała, by móc mu się ponaprzykrzać.

 hrabina Roletti:

…jego namęża gwałtownie nabrzmiały i rzekł „jedziesz suko rączką”. albo jakoś tak podobnie. w każdym razie to, co rzekł sprawiło, że poczuła się przyjemnie zbrukana, czyli poczęła odczuwać coś, co w lacanowscy psychoanalitycy nazywają „juissance”.

ordynatowa Podtworecka:

tylko nielichy żwisans możebien był wytruchlić feblesy z żony fabrykanta Wanzmachera; ato k’temu nieraz rada sprowadzała sobie fabrykantowa rosłego fornala, którego szerokie plecy i przekrwione namęża wprawiały ją w stan błogiego zohydzenia, takiego jak wówczas, gdy ksiądz kanonik podczas nieszporów ją TAM koniugował. po łacinie, oczywista.

a o ktorej jest nocny, to ja wiem. niech mnie florcia nie poucza – zadeła sie burmistrzowa. – juz jesli taka wola moja, to i wolant odkryty ze stangrytem, i dylizans w czworke przezony zamowie, a chocbyc w srodku nocy! – wydusila, a oczy wychodzily jej z otoczonych waleczkami tluszczu orbit. – niech sie jeno ta swolocz, ta zydowina, ta baronessa krajstowna decyda, bo i nie do smiechu jej bedzie, jesliz za moja sprawa sedzina Gręglodzka nie zaprosi jej na raut z okazji prapremiery re-edycji jej najnowszego tomiku pt. „Nabrzmiałe namęża – ja się nadwerężam”.

hrabina Roletti:

ale ona nie wie

ordynatowa Podtworecka:

podda sie mej woli, takem ja omotala moim autorytetem, darem przekonywania i frywolitkowymi ponczochami!

Pewnego razu znajomi zapukali do drzwi hrabiny Roletti.

Ta ozwała się zza drzwi głosem wielce posuniętej w latach staruszki:

– Ktoooo taaaam?

Goście podjęli grę:

– Poczta.

Roletti, nadal głosem staruszki, wysilonym niby ze strachu i złości:

– Jaki Bohdan?! Nie znam żadnego Bohdana! Proszę odejść, bo zawołam milicję!

Ordynatowa Podtworecka: Wiesz, że jak teraz od ciebie nie wyjdę, to niechybnie zastanie nas znowu blady świt.

Hrabina Roletti: Nie tyle blady świt, ile wyjątkowo oczojebny ranek.

Ordynatowa Podtworecka: Co robiłaś u Jovanki?

Hrabina Roletti: Opróżniałam jej komórkę lokatorską.

Ordynatowa Podtworecka [o wspólnej znajomej]: I znowu popełniła błąd fallacia accidentis.

Hrabina Roletti: Tak. Ona jest cała taka fallacyjna.

Hrabina Roletti hałasuje zamontowanym przy ekspresie kawowym spieniaczem do mleka. Dźwięk jest przeszywający, charczący, a do tego przypomina nieco kwiczenie świni.

Właśnie przybyła do mieszkania hrabiny baronówna Jovanka Krajstova, wchodząc do salonu, stwierdza leniwie:

– Co to za dźwięk? Jakieś porno leci?

hrabina Roletti [o lokatorce ze swojego piętra]:

wiesz, ta lokatorka to chodziła palić na klatkę schodową, a jak jej zwróciłem uwagę, żeby tego nie robiła, zadała mi porażające bezmyślnością pytanie „ale to gdzie ja mam palić, jak moi współlokatorzy nie palą?”

ordynatowa Podtworecka:

a ja gdzie się mam pukać z facetami, jak moi współlokatorzy są hetero? to właśnie dlatego posuwam ich opartych o pani drzwi, droga lokatorko. a kondomy zużyte mam gdzie wyrzucać? przecież nie do kibla, bo to zapycha oczyszczalnie ścieków. dlatego zawieszam je pani na klamce.

hrabina Roletti:

i co mam zrobić jak mój facet śpi, a ktoś do mnie dzwoni? no wyjść z mieszkania muszę, co ja poradzę, że po korytarzu echo niesie no. śmieci też muszę trzymać na klatce pod drzwiami, bo cuchną. i buty przy wycieraczce muszę trzymać, żeby się do domu piach nie nanosił. rower mi się w przedpokoju nie mieści, to też go na klatce trzymam. no i ten obszczany przez koty fotel, przecież w domu go trzymać nie będę, zwariowała chyba.

Rozmowa na Gejromeo odrynatowej Podtworeckiej z hrabiną Roletti na temat pewnego bardzo przegiętego narcystycznego nowego użytkownika

hrabina Roletti:

co za zbieg okoliczności! właśnie oglądałem przed chwilą jego profil i chciałem go zgłosić jako „female user” :D

ordynatowa Podtworecka:

o, to zrobmy to obaj, moze go skasuja, poinformowawszy go, ze jest kobieta ;]

hrabina Roletti:

Drogi użytkowniku gayromeo!

Z przykrością musimy cię poinformować, że członkowie naszej społeczności uznali w głosowaniu, że jesteś kobietą. Ponieważ na gayromeo nie ma miejsca dla profili osób płci żeńskiej, twój profil zostanie usunięty w ciągu 24 godzin.

Z poważaniem,

Zespół Gayromeo”

ordynatowa Podtworecka:

winston churchill jako piewca demokracji bylby dumny!

hrabina Roletti:

Drogi użytkowniku. Twój profil został zgłoszony do moderacji jako szpecący. Do czasu publikacji nowych zdjęć zostanie zawieszony.

ordynatowa Podtworecka:

Drogi użytkowniku.

W wyniku głosowania innych użytkowników Twój profil został uznany za naganny etycznie i moralnie odpychający. W trosce o sumienie, wartości i godność ludzką innych użytkowników zostanie on zawieszony, a Twój nick zostanie zapisany małą literą w Księdze Hańby (Shamebook) naszego portalu.

Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do korzystania z serwisu

Mamuśka i Zespół Gayromeo

Kiedy noc upada, moje samotne serce dzwoni:

och, chcę zatańczyć z kimś,

chcę z kimś poczuć ruję.

[haiku hrabiny Roletti]

Wiadomości na tvn24.

Anita Werner: Jak patrzę na ten rząd…

Znajomy: …To rozpinam stanik i się pocieram.

Status jakiegoś kolesia online [pisownia oryginalna]:

I’m looking a black guys Only they have chance play with goog building white bitch

Komentarz ordynatowej Podtworeckiej:

Overcome with horror, confined in a grim, dismal basement and hogtied
tightly, Euphigenia uttered a wary GOOG of grief and sharted in despair
as the rapist commenced to breach her viriginity charism and vehemently
fucked the shit out of her rotten guts.

Komentarz hrabiny Roletti do komentarza ordynatowej:

Vera carefully placed the slug she found in the grass in her undies and
started to accompany the wreaking sounds with quiet whimper.

Podczas rozmowy o chorobach zakaźnych, ordynatowa do hrabiny:

Czuję, że zaraz zapadnę na jakąś chorobę tropikalna lub odzwierzęcą – rzekła Sandryna i starannie złożyła wykrochmalony szal, który wiatr rozwiewał w bezruchu, niczym blask gasnącego w niej uczucia i rozwianego braku złudzeń.

Rozmowa hrabiny z ordynatową na temat jakiegoś tekstu angielskiego:

– Dobre, ale te glottal stopy wszystko psujo.

– Ja tam lubie stopy ;] stond ta milosc do cockneya.

– Glotaj mi stopy, szmato.

– Wolę drażnić stopą twoją glottis, hihi.

Jak chciałabyś zostać pochowaną? – powiedziała do masturbującego się nieatrakcyjnego mężczyzny.

[autentyk]

Niech każda teraz pójdzie w innym kierunku  – powiedziała, dołączając do koleżanek idących gęsiego.