Archives for posts with tag: ineksprymable

Całe bogactwo i prawdę Kundry – jednej z najwspanialszych postaci kobiecych w całym repertuarze operowym – penetruje fenomenalna Agnieszka Zwierko, której oszczędne ruchy i mimika dyskretnie tylko podkreślają niezliczoną ilość emocjonalnych odcieni, nagłych zwrotów i dygresji zawartych w materiale wokalnym.

[Adam Suprynowicz, źródło]

*

Zanim kobieta z brodą wygrała Eurowizję, jej poprzedniczki występowały w cyrku, wisiały na krzyżu, a nawet służyły na dworze polskiego króla. Przez wieki niewiele się zmieniło

[Dorota Ziemkowska, źródło]

*

W wietrznej Łebie swoją restaurację prowadzi Mirek, którego wspomaga manager Paweł. W nadmorskim otoczeniu, by wywołać element zaskoczenia, ktoś wpadł na łebski pomysł i stworzył chatę góralską. Myśl okazała się nie do końca trafiona, gdyż to miejsce przyciąga tłumy tylko w sezonie. Poza nim lokal świeci pustkami. To nie cieszy Mirka, który chciałby, żeby jego chata funkcjonowała również zimą.

[tvn, źródło]

*

Można wyzbyć się uprzedzeń, ale czy można nauczyć się pożądać? Czy zatem peryferyjność kobiet w wieku dojrzałym – dyskryminująca i opresyjna – byłaby nie-do-zmiany?

[Krystyna Duniec, źródło]

*

Żaden kraj europejski nie został poddany tak nasilonej kolonizacji jak Ukraina i żaden nie ucierpiał bardziej. W latach 1933-45 było to najbardziej zagrożone śmiercią miejsce na ziemi.

[Timothy Snyder, przeł. Andrzej Ehrlich, źródło]

*

Czułość można wyrażać różnie, ale są słowa do tego przeznaczone

Nic tak nas nie rozgrzewa jak ciepłe słowa bliskiej osoby. Prawda misiaczku?

[…]

Poznaj 10 najbardziej popularnych i 15 najbardziej zaskakujących afektonimów, czyli intymnych przezwisk funkcjonujących pomiędzy kochankami, małżonkami i osobami pozostającymi w bliskich relacjach. Ich lektura to świetna zabawa!

[wyskakująca reklama na stronie SJP PWN]

*

Powiedzieć o niej, że jest niezwykle utalentowana, obdarzona wyjątkowym głosem, zachwycająco piękna? Że arie z Traviaty śpiewała jako pięciolatka? Że zrobiła doktorat? Wspomnieć, że ma u stóp Metropolitan Operę, La Scalę, Royal Opera House? […] Opowiadać o tym, że kocha ją zarówno branża, jak i publiczność? Powiedzieć, że jest „królową polskiego sopranu”? To nic nie powiedzieć. Aleksandra Kurzak cała jest śpiewem. Cała jest muzyką. Niewyrażalną słowami.

[TW-ON, źródło]

*

Jedna z najsłynniejszych polskich śpiewaczek operowych domaga się 150 tysięcy zł odszkodowania od właściciela sieci restauracji Pizza Hut – podaje Radio Gdańsk. Sprawą zajmuje się gdański adwokat, jednak nie chce ujawnić nazwiska śpiewaczki. Kobieta zjadła spaghetti, w którym był trzycentymetrowy kawałek drutu!

[źródło]

Nazywam się Tsukino Usagi i jestem obrończynią sprawiedliwości.

Zmieniam się, używając specjalnej broszki, i walczę ze złem.

Walczę o miłość i sprawiedliwość!

Jestem piękną wojowniczką w marynarskim mundurku! Sailor Moon!

Właśnie Judym tłumaczył matce coś interesującego, gdy uczuł, że go malec zaczyna łechtać po łydkach. W pierwszej chwili sądził, że mu się zdaje, ale wkrótce, rzuciwszy okiem, zobaczył na obliczu łobuza znamię chytrości i wywieszony język, którym ten pomagał sobie niejako w procedurze łechtania. Dyzio wsuwał rękę między nogawicę spodni Judyma i cholewkę jego kamaszka, odchylał skarpetkę i wodził po gołej skórze długą, ostrą słomą. Judym nie zwracał na to uwagi, w nadziei że mania psotnicza ominie małego towarzysza drogi. Stało się przeciwnie. Dyzio wynalazł pod siedzeniem jakiś zabłąkany długi, ostry badyl i tym sięgał aż do kolana. I to mu nie wystarczyło: wyskubywał nitki ze skarpetek, usiłował zdjął kamasz, zawijał ineksprymable, dopóki się dało itd. Poczęło to wreszcie doktora drażnić. Odsunął szorstkim ruchem rękę łobuza raz, drugi, trzeci. Wszystko na nic. Język, wywieszony na bok, coraz bardziej wskazywał, że gotują się nowe eksperymenty. […]

Skoro tylko powóz się wstrzymał, otwarł drzwiczki, jednym zamachem skoczył na ziemię i wyciągnął ze sobą Dyzia. Tam ujął go za kark lewą ręką, przechylił w sposób właściwy na kolanie i wysypał mu prawą około trzydziestu klapsów spod ciemnej gwiazdy.

[Żeromski, Ludzie bezdomni, rozdział pt. Swawolny Dyzio]