Archives for posts with tag: Instytut Kultury Polskiej

– Jakoś tak ci Japończycy sami się dyskryminują i obsadzają w rolach bohaterów azjatyckich białe postaci anime.

– To się jakoś nazywa na pewno. Na przykład internalizacja opresji. Albo dyssubwersja. Trzeba by spytać kogoś z IKP.

– Wypluj te słowa, bo jeszcze ktoś usłyszy i zaraz zrobią taki nowy kierunek studiów!

 

– Przestań, on jest po Ikapie! On ma kompetencje interdyscyplinarne i certyfikat z postmodernizmu! Zna się z definicji na wszystkim!

–  IKP-owiec jest zazwyczaj jak człowiek, który mówi: nie umiem za dobrze pływać, ale w liceum byłem trzeci w klasie z biegania, no i  lubię pojechać rowerem na piknik pod miasto, więc będę specjalistą od triatlonu.

 

 

– Świetny wywiad, w którym Xawery Stańczyk zrywa z pojęciem poezji jako dyskursu eksperckiego i odprofesjonalizowuje tryb jej lektury.

– To jest fenomenalne odkrycie, to „zerwanie z pojęciem poezji jako dyskursu eksperckiego i odprofesjonalizowanie trybu jej lektury”. Jeszcze bardziej niesamowite jest to, że musiał owo pojęcie chyba najpierw wymyślić. To się dopiero nazywa naukowe perpetuum mobile. Na IKP zawsze można liczyć!