Archives for posts with tag: IQ

– Myślisz, że to jakaś przemiana charakterologiczna? Że natrafili na siebie i nagle znienawidzili resztę świata, która nie dosięga ich zajebistości?

– Wygląda na to, że jak się poznali, to ich wartości nie tyle się nawet zsumowały, ile pomnożyły. Taka synergia. Chociaż teraz sobie pomyślałem, że iloczyn, owszem, daje większą wartość niż suma, lecz wyłącznie wtedy, gdy mnożone wartości nie są ułamkami… Ułamki korzystniej dodawać niż mnożyć.

– I pewnie ma IQ 1500.

– 1500? Taa, chyba miesięcznie brutto.

Ja: Nie wiem, czy jest inteligentny.

Koleś I: A na ile oceniałbyś jego IQ?

Koleś II (przysłuchujący się rozmowie): O jeny, ajkju, znowu jacyś nauczyciele!