Archives for posts with tag: Irlandia

– Ciekawe, czy publiczność wstanie, jak w preludium symfonicznym „Polonia” Elgara będzie ten fragment z hymnem polski.

– Mam nadzieję, że nie.

– A ja, że tak. I też wstanę. I będę hajlował. Hajlował dla Niepodległej, oczywiście.

*

– Swoją drogą to jego lordowska mość sir Elgar, zamiast wzruszać się Paderewskim i pisać ten minoderyjny medley pod tytułem „Polonia” mógł napisać uwerturę koncertową „Irlandia”,  wariacje na temat „Tasmania”, a w ogóle to najlepiej oratorium „Kompania Wschodnioindyjska” .

– W sumie szkoda, że sir Elgar nie dożył drugiej wojny światowej. Mógłby też skrobnąć poemat symfoniczny „Jałta”.

*

– A ten bis to co to było? Też jakiś Elgar?

– No, może któraś kompulsja starcza.

– Heh, kompulsja starcza?

– Powiedziałem „Pomp and circumstance”, ale w sumie na jedno wychodzi.

 

 

– Where are you from? England?

– No…

– Ireland?

– Poland. We’re from Poland.

– Oh, Katowice.

 

 

Dostaję smsa z nieznanego numeru.

– Myślę, że Malwina wyrobi się jutro na 15-a.

– Obawiam się, że nie znam żadnej Malwiny – odpisuję zgodnie z prawdą.

– Kto tam?

– Hipopotam.

Po jakimś czasie kolejny sms z tego numeru:

– Karolina się zwolniła. Pracuje do końca sierpnia. Jedzie do Irlandii.