Archives for posts with tag: jama

– Ty, a foki to śpią w jakichś budach?

– Jakich znowu butach!

– Budach, psich budach, tyle że dla fok. Albo pod jakimś takim zadaszeniem…

– Nie wymawiaj przy mnie tego słowa. „Wiata” i „zadaszenie” to słowa-potwory.

– No dobrze, to za daszkiem takim, znaczy pod…?

– Gdzie tam. Kopią sobie taką…

– Norę? Jamę?

– Taa, jamę na metr i tylko im nos wystaje. Skąd jamę! Jamkę taką płytką, zagłębienie w piasku.

– Żeby im wiatr nie wiał?

– Im wiatr nie szkodzi. Chodzi o to, żeby się nie sturlały do morza, jak zasną.

– Byłeś w Senegalu?

– Nie, ale mam miłe wspomnienia…

– Nie zgłębiajmy tematu.

– Tak, tam tylko czarna rozpacz.

– Ty, zobacz. Jak myślisz, co to za ptak wydzióbał tę dziuplę?

– Nie wiem.

– No ale powiedz.

– Nie wiem… Ryjówka dziuplówka ostrodzioba… gładkolica.

Wybór fraz z wyszukiwarek, po których trafiano w ostatnich tygodniach na mrówkodzika (wytłuszczenia moje).

chasydzi gender zepsucie

serdecznie bliskoznaczne

pegging jak zachęcić

próchnica okrężna po łacinie

zgwałcił mnie inkub

orgie szatanskie dupczenie

harcerstwo a rozmowa o seksie

odmien przez przypadki oko na rosole

jak wygłosa seks hiszpański film

geje filmah jak lirza sobie dupy

porn czernina

limeryki swawolne

dlugosz przekleństwo

co to jest jama chlononco –trawionca

pająk jamnik

– Jak piszesz małe „b”?

– Tu popatrz.

– Z brzuszkiem. Mnie już uczono bez brzuszka.

– Mnie też już bez, ale piszę z brzuszkiem, bo, do cholery, „b” ma mieć brzuszek, a nie jakąś jamę chłonąco-trawiącą!