Archives for posts with tag: Japonka

Dwa lata temu przed Festiwalem Chopin i Jego Europa. Stoimy sobie, a przed nami grupka japońskich turystów przy kasie. Kupują bilety na koncert festiwalowy. Zniecierpliwiony Rabbio pogania sprzedawczynię:

– Pani jej szybciej ten bilet sprzedaje, ona jutro już musi być w Paryżu!

– Stoją te Japonki, pchają się, robią sobie zdjęcia. Jedna po drugiej, w tym samym miejscu. A przecież mogłyby sobie jedno zrobić, bo i tak wszystkie wyglądają tak samo, i potem się wymienić. W tym czasie pozostałe mogłyby iść zaliczać inne muzea.

———————————————–

knur – patrz: słowniczek

Matka znajomego ubolewa nad jego niedawnym coming outem:

 – Synu, ja już wolałabym nawet, żebyś… ożenił się z Japonką!