Archives for posts with tag: jebanie

– Ja się produkuję, produkuję, obszernie i na temat, a ten się nagle obudził i mówi, że nareszcie jakieś konkrety. A tam była cała masa konkretów!

– Trzeba było mu powiedzieć: „Przepraszam bardzo, czy pan profesor cały czas myślał o jebaniu w dupę, kiedy ja mówiłem?”. Byłbyś moim idolem.

– Byłbym swoim idolem! Żałuję, że nie powiedziałem.

– Twarz do dupy.

– Ale jakie ciało!

– Ja starszą panią jestem, mnie  ładne ciało jebie.

Pisząc wiadomość do dawnego szkolnego znajomego, chciałem napisać:

jestem tu, na fejsbuku, od niedawna,

Ale nie wiem, czy to przez klawiaturę laptopa, na którym rzadko piszę, czy ze względu na późną porę, czy po prostu defekt mózgu, wyszło mi:

jestem tu, na jebsuku, od niedawna.