Archives for posts with tag: kanał

– Wiesz, że Tomaszów Mazowiecki, położony skądinąd w Łódzkiem, odbył był tak zwane zaślubiny z morzem.

– Najlepiej niech od razu przekopią eksterytorialny kanał. Zwróćmy Tomaszowowi morze! I to od razu Morze Czarne.

– Co się będziemy ograniczać. Niech to będzie kanał odesko-tomaszowsko-triesteński, łączący Adriatyk z Morzem Czarnym via Tomaszów Mazowiecki.

 

 

 

1. Bumerangbang

Jeszcze szukam faceta poukładanego, stabilnego emocjonalnie. Chciałbym kochać i być kochanym. Kiedy przestanę szukać napiszę ale wtedy nie podchodź. Faceci. Gorsi niż kobiety. Ogarnij temat i napisz. Tylko mądrze. Fellow jak bumerang wracamy.

2. Credo onanisty

zaskocz mnie miło, i nie oceniaj na podstawie fotek Sex? Pewnie Lubię w końcu jestem facetem i mam swoje potrzeby ???? ale nie wszędzie i nie z każdym Wymagam od siebie w pierwszej kolejności

3. Na czworo

Borykam się z problemem bardzo rzadkich włosów. Niestety w dużej części to geny decydują o wyglądzie naszych włosów. […] Mikropigmentacja skóry głowy jest idealnym rozwiązaniem

4. Pearl ardour

sorry for every Europe nations so far from Japan. But i’ll try.

I love hot but don’t like one night.

l hope to get LTR partner, boyfriend, friend at Europe future.

In Japan, so hardly life open gay.

I hope to enjoy my life.

Life is shortly.

thank you read my introduction

5. Alius non datur!

NIE INTERESUJĄ NAS:

-spoko kolesie/konkreci/dyskreci/tzw. „normalni”.

-dz!wk! szukające przygodnego seksu/szm@ty ruch@jące się za hajs/ sponsorzy/l@musy w związkach otwartych/biseksy.

-pojeb@ńcy (szczególnie drechy) zajarani patologicznymi i brudnymi fetyszami/grupówkami/sm/cwele/masterzy/ćpuny/fani jeb@nia na chemii/pijusy nadużywający %.

-regularni imprezowicze/bywalcy klubów.

-maniacy siłowni/atletyczni/muskularni/z nadwagą/z zarośniętą twarzą/zakochani w wyglądzie i lustrze.

-uganiający się za chłopakami o 10 i więcej lat młodszymi/starszymi od siebie.

-c!py czekające aż ktoś pierwszy do nich napisze,zagada,coś zaproponuje,wyjdzie z inicjatywą/niedojrzali,obrażalscy i niestabilni emocjonalnie małolaci.

6. Kto pyta

Czy można kogoś tu poznać,zarwać?Pojebane są te apki?Czemu zaznacza Skierniewice?Mieszkam w Błędowie????

7. From Altar to Chimneypiece

Nie mam już siły szukać na siłę kogoś z kim mogę zbudować normalną relacje. A marzy mi się ktoś z kim będę mógł otworzyć butelkę wina może dwie usiąść przed kominkiem i posiedzieć a nie tylko się jebać i jebać.

8. Zaimki nieokreślone

Zwyczajny facet

Chce jeszcze poczuc to cos.

Szukam trenera postawnego faceta wspolny wyjazd w grudniu(cieple kraje)

Typowy skorpion ktory chce miec przy sobie Tego Kogos

9. Ocieplenie klimatu

I like the atmosphere of sneakers and trampling

10. Typotautogia

ZAZNACZAM Z GÓRY LUDZI POUKŁADANYCH A NIE JEBANYCH PEDAŁÓW KTÓRZY TYLKO SZUKAJĄ TYPÓW HAHAHAHA SAMI SĄ WSZYSCY KURWA TYPAMI, PEDAŁY W KANAŁY A FAJNI KOLEDZY ZAPRASZAM!

– Och, jaki uroczy przenośny zestaw do malowania akwarel. A w czym pędzel maczali? We łzach, które ronili nad pięknem natury?

– Wiesz co, w dupie. Stąd technika zwana sepią.

 

 

 

 

– Tu to pewnie lubią na flisaka: gruby pień w mokrym korycie.

– Lepiej tak niż po wenecku: cienka tyczka w błotnistym kanale.

The processes of entanglement, its swapping and communication are probabilistic, yet they can be repeated until success. Essentially repetitions do not require starting the whole process from the beginning as an excitation, once created, is stored until readout. Thus, the protocol provides a realistic method for creating distanced entanglement bypassing the limits of attenuation range of communication channels.

[R. Chrapkiewicz, Generation and characterization of spatially structured few-photon states of light]

Słowa kluczowe: splątanie, wymiana, wzbudzenie, komunikacja, prawdopodobieństwo, proces, odczyt, metoda, tłumienie, kanał.

[zob. też w kanał przed snem (I) oraz w kanał przed snem (II)]

– O jakich robakach była mowa?

– No właśnie nie wiem. Jakichś glebowych czerwiach toczących gnijące ciało? No ale to nie są robaki.

– Jak to?

– W sensie biologicznym to są larwy owadów, a owady to nie robaki.

– No to co to są robaki? Na przykład… Ślimak?

– Skoro ośmiornica to, sensu latiore, gad morski, to czemu nie.

– No to ja już nie wiem. Skoro ślimak to nie robak, to może… płaz?

– Zgadzam się, ślimak jest rozpłazczony, bardziej niż jakaś żaba, a traszka to już w ogóle.

– No, żaba to ma przynajmniej nogi. A on?

– On co ma?

– A on nie. On się tak płazi, a nie łazi. Płazińcem jest.

– Kiedyś się interesowałem astrologią.

– No dobrze, chciałbym usłyszeć coś o mnie, to znaczy o sobie.

– Nic ci nie umiem powiedzieć.

– A ty jesteś…?

– Panną.

– Jakie są panny?

– Takie.

– Pstrokate?

*

– Taki tępy koleś to może być na raz, na dwa. Góra na tydzień.

– Jeśli brutalny to na dwa tygodnie.

*

– Ale, czemu przełączasz kanał? Przecież nie patrzysz.

– Żeby inni też nie patrzyli, bo nie oglądają.

*

– Wiesz, jakie to jest życie w Białymstoku. Mortadela, grządki, żniwa, ogródek.

Dyplomatyczny skandal wisi w powietrzu.

[dziennikarz tvn24]

*

Instrukcja obsługi wibratora w kształcie naturalnych rozmiarów

[z instrukcji obsługi wibratora]

*

Hollywood is controlled by homosexual Jewish men who expect favors in return for sexual activity.

[John Travolta]

*

Odwiedź też nasz kulinarny kanał

[z reklamy Knorra na youtube]

*

Odkrycie grobowca Tutanchamona – jeden z niezwykłych, wyjątkowych epizodów w historii ludzkości. Ciąg zdarzeń, który doprowadził do jednego z największych i najbardziej spektakularnych odkryć archeologicznych w nowożytnych dziejach. Wydarzenia, które do dziś wzbudzają wielkie emocje i kontrowersje.

[wikipedia]

*

Są oblegane te używki, eee, urzędy publiczne.

[Władysław Frasyniuk, tvn24]

*

Ciężkie przeżycie, psuje cały dzień.

[grillowicz, świadek spłonięcia ludzi żywcem w wypadku awionetki 1 maja, tvn24]

Miałem sen, że postanowiłem studiować we Wrocławiu. I okazało się, ze ich uniwersytet (przy którym kiedyś mieszkałem) jest świetny, ma klimat. Nie wiem czemu spotykałem tam same kobiety, chociaż we Wrocławiu zawsze moją uwagę zwracała przewaga liczebna mężczyzn.

Zajęcia przypominały raczej spotkania towarzyskie trochę inteligenckiej bohemy, trochę skacowanych choć twórczych artystów; odbywały się w zacienionych salach stanowiących połączenie pałacowej biblioteki z salonem nie do końca uprzątniętym po imprezie dzień wcześniej. Odymione obrazy w zaśniedziałych ramach, niepodomykane drzwiczki szafek z książkami i tym podobne. Siedzieliśmy na starych sofach, pufach i na poduszkach wprost na podłodze i rozmawialiśmy.

Ale najciekawiej docierało się do tych położonych w niewysokich pawilonach sal wykładowych: uczelnia bowiem była zlokalizowana pośrodku sporego jeziora, na wyspie poprzecinanej wąskimi kanałami jak, dajmy na to, Amsterdam. Po bokach tych wąskich kanałów rosły sympatyczne rośliny: hortensje, fuksje, peonie i berberysy, na brzegach stały ławeczki, a na nich siedziały studentki. Na wyspę zaś trzeba było dopłynąć jedno-dwuosobowa lichą łódeczką-pontonem, nie było rady, by tam dotrzeć, nie skąpawszy się w wodzie. Nawet mi się to podobało, ale martwiłem się, co będzie jesienią i zimą.