Archives for posts with tag: kicz

Hop, hop.

 

– „Trupiej czaszki nigdy nie brakuje za zalotną maską, a życie jest tylko szatą z dzwonkami, którą Nic zawiesiło na sobie, aby nimi dzwonić, i którą na koniec rozedrze i odrzuci.”*

– Za zębami natomiast niekiedy brakuje katedry podniebienia, w której mogłoby wybrzmieć milczenie. Niestety, zdarza się i beknięcie z krypty.

—————————————————————————————

A. Klingemann, „Straże nocne”, fragment zacytowany przez pewnego bardzo ponurego osobnika.

– Pomyślałem coś, ale się nie przyznam.

– No, powiedz.

– Że to był naprawdę dobry seks, bo…

– Bo…?

– …Bo wszystko wydaje mi się teraz takie metaforyczne. Ale to niewarte zapisania. Świetny seks jest lepszy niż średnia literatura.

Ale pan przeszczelił. Półtorej procent.

[Zbigniew Ziobro w „Piaskiem po oczach”]

*

Nowy rok to dobra okazja do poczynienia postanowień. Wszyscy robil­iśmy to pub­licznie, w szkole, na lekc­jach wychowaw­czych, ped­a­gog­icznych, bib­liotecznych albo języka pol­skiego. Wtedy było nieprzy­jem­nie i przede wszys­tkim – nieszcz­erze.

[wyzwanie52.pl]

*

Ups Test Optimal, test ciążowy, płytkowy, 1 sztuka

[doz.pl]

*

Jesteśmy w kryzysie, tkwimy w nim i coraz częściej mam poczucie, że ogarnia mnie grzech acedii, „choroba duszy”, którą poznałam w Ziemi Jałowej, w czasie rosnącej liczby twórców przy malejącej liczbie odbiorców. Jak się z tego wymiksować? Czy jest lekarstwo na kłujący w oczy kicz, rozedrgane alikwoty rozrywające słuch?

[Małgorzata Południak tutaj]

*

Drogi Kubusiu, jeśli czujesz się samotny, odrzucony i nieprzygarnięty, to proszę bardzo, zapraszam na popisowe ciastka owsiane […] Tylko miej aktualny zestaw szczepień ze sobą. Licho bowiem nie śpi.

[Karolina Korwin-Piotrowska do Kuby Wojewódzkiego]

*

Nie akceptuję faktu, że ludzie małych miasteczek i wsi posiadający własny kawałek ziemi, kupują w pobliskich supermarketach niewiadomego pochodzenia warzywa i owoce, zamiast wzorem wielu lat posiać własne / hiper lokalny znaczy : z własnego i jest to trend światowy!

[Wojciech Modest Amaro]

*

Seks analny chyba nie budzi tak rozumianego szczęścia jak napisałem powyżej. […] Mamy w sobie ten Boży pierwiastek, który uczula nas na pewien niesmak, który deprawuje. Ja, gdybym miał udzielać jakiś porad małżeńskich osobiście bym zniechęcał do oralnych czy analnych form współżycia o ile to jakieś w ogóle współżycie.

[forumchrześcijańskie.org]

Sczytywanie przekładu. Rozterki i rozpacze.

– Jak to powiedzieć po polsku, to cherished pronouncement?

– „Jego sympatyczne słowa”? „Urocza opinia”? „Miłe jej stwierdzenie”?

– „Miłe jej stwierdzenie”?! Raaany, znowu robimy z tego White’a!

Truizm bywa dla wiedzy tym, czym kicz dla sztuki. A przynajmniej uczuć.

Tango
Z różą w zębach
Spróbuj odebrać mi tę różę
Ustami po nią śmiało sięgaj
Jeżeli pragniesz
Bym tańczyła
Z tobą dłużej

[J. Kofta]

– O! Było coś?

– Więcej, w tym rzecz.

– Biednyś.

– Między biedą a bogactwem jest pod tym względem mała i największa zarazem różnica, jak między zerem a jedynką. Albo dokładniej: jedynką a dwójką.

– Dwaj naraz?

– Skąd!

– To co ma tu do rzeczy jakaś dwójka?

– Jeden plus jeden równa się dwa.

– A no tak.

– Twój stan cywilny zwalnia cię z tej arytmetyki. Mój wtrąca mnie w algebrę metafor.

– Pomyślałem: no to muszę przyjść dzisiaj tego posłuchać.

Wie ein Kondukt.

In gemessenem Schritt.

– Pięknie.

– I kiczowato. Skądinąd bardzo na temat. Miłość to kicz.

– O, czas na złote myśli?

– Żadne złote myśli, tylko do parteru i nos przy ziemi.

– Do lizania butów?

– Skądże. Ze szmatą, zmywam podłogę. A na deser telenowela w TV.

Seks jest korzeniem, erotyzm łodygą, a miłość kwiatem.Co jest owocem?

Owoce miłości są nieuchwytne i to jest właśnie jedna z jej zagadek.

Natknąłem się na to cudo na profilu jakiegoś osobnika. Kiczowatość tego aforyzmu tak mnie zachwyciła, że poszperałem i przez angielski dotarłem do hiszpańskiego oryginału:

El sexo es la raíz, el erotismo es el tallo, y el amor la flor. ¿ Y el fruto ?

Los frutos del amor son intangibles. Éste es uno de sus enigmas.

Autorem jest Octavio Paz, literacki noblista z 1990.

– Czy ty ją widziałeś śpiewającą? Widziałeś jej ruch sceniczny?

– Tak, ona nosiła te takie szerokie…

– Taaak! Wygląda jak gestapowiec. Współpracownica KGB. Włącz to.

– Ale ona tu jest raczej skromnie ubrana…

– To nic. I tak jest straszna. Te oczy…