Archives for posts with tag: kłębek

– Kolka nerkowa? Uj, to nic przyjemnego. Może strasznie boleć, podobno.

– Mówi, że go bolało, ale że głównie to nie mógł się tak jakby wyprostować.

– To dobrze, że aż tak nie cierpiał. Słyszałem, że niektórzy się zwijają z bólu.

– No, może się zwijał i dlatego nie mógł się wyprostować, nie wiem.

 

 

– Jak dasz tutaj link do tego artykułu, to ja sobie po nim trafię do kłębka. Ariadny.

– Jakiej Ariadny?

– Ariadna ma kłębek.

– Chyba w dupie!

– No nie w dupie, z przodu, nie kojarzy ci się? A jak ma nić, to też nie najlepiej, bo to znaczy, że się pruje.

– Piszę: rozwiązłość, tkactwo, włókiennictwo…

– Arachne.

– Co Arachne?

– No, ta pajęczyca, co tkała.

– To ona jeszcze ma tam pająki? Obrzydliwe!

 

 

– Ej, opowiadałam Ci o ulubionej wizji mojej mamy? Że mnie zgwałcono i połamano mi nogi, żebym nie mogła uciec? Mama ma nową wizję. Cytuję: „Boję, że leżysz gdzieś pokotem… na jakimś przystanku… zwinięta w kłębek… Sama jak pies!”. Podobno dlatego codziennie do mnie dzwoni. Nie spytałam, czy na tym przystanku leżę zgwałcona i z połamanymi nogami, czy to są dwie osobne wizje.