Archives for posts with tag: klucz

 

 

 

 

Булат Окуджава – Песенка o моей жизни

А как первая любовь – она сердце жжет.
А вторая любовь – она к первой льнет.
А как третья любовь – ключ дрожит в замке,
Ключ дрожит в замке, чемодан в руке.

А как первая война – да ничья вина.
А вторая война – чья-нибудь вина.
А как третья война – лишь моя вина,
А моя вина — она всем видна.

А как первый обман – да на заре туман.
А второй обман – закачался пьян.
А как третий обман – он ночи черней,
Он ночи черней, он войны страшней.

 

Bułat Okudżawa – Piosenka o moim życiu

Pierwsza miłość to – krew, co w sercu wre,
Druga miłość wprost do tej pierwszej lgnie,
Trzecia miłość to klucz, co w zamku drży,
I walizka w dłoń, i trzaśnięcie drzwi.

Pierwsza wojna to strony dwie bez win,
Druga wojna to wina jednej z nich,
Trzecia wojna – dziś winien jestem ja,
Winien jestem ja, każdy prawdę zna.

Pierwsze kłamstwo jest jak poranne mgły,
Drugie kłamstwo jest jak pijany wid,
Trzecie kłamstwo jest czarniejsze niż noc,
Straszniejsze niż noc i niż wojny mrok.

[tłum. mrówkodzik]

– Popatrz, ile ma kluczy! Jeden do piwnicy…

– Drugi do klatki…

– Trzeci do obroży!

– Nie, to nie jest Niemiec, tylko Grek. To są klucze do skrzynek, z których odbiera renty i emerytury nieżyjących pokoleń babć i cioć.

– No, cioć to tu z pewnością nie brakuje.