Archives for posts with tag: Kochanowski

– A ja ostatnio odwiedziłam Kochanowskiego.
– I co, lipa?
– Lipy po Kochanowskim nie ma, byłam, widziałam.
– A co jest?
– Grób Orszulki.

– Hej, i jak impreza?

– Wczoraj wypiłem cztery piwa i miałem nawet sen erotyczny! Dziś piję w nadziei na powtórkę…