Archives for posts with tag: kolka

– Kolka nerkowa? Uj, to nic przyjemnego. Może strasznie boleć, podobno.

– Mówi, że go bolało, ale że głównie to nie mógł się tak jakby wyprostować.

– To dobrze, że aż tak nie cierpiał. Słyszałem, że niektórzy się zwijają z bólu.

– No, może się zwijał i dlatego nie mógł się wyprostować, nie wiem.

 

 

Znajomy donosi:

Usłyszałem kiedyś na przystanku rozmowę dwóch studentek japonistyki. Jedna chwaliła się drugiej swoją obrotnością, która przejawiała się przez śmiałe udzielanie korepetycji z języka japońskiego.
– Dajesz korki? Nie boisz się? Przecież jesteśmy dopiero na I roku…
– Nie, no co ty!
– A co robisz, jak uczeń pyta cię o słowo, którego sama nie znasz?
– Wymyślam.