Archives for posts with tag: Kongo

– Jaka wstrętna nazwa dla sklepu, Belgorama.

– Jak ci się nie podoba, to sobie popatrz tam, na jubilera. Ale mają diamenty!

– Aaa, to powinno się nazywać Kongorama. Do każdego klejnotu ucięta ręka niewolnika gratis.

– Słyszałeś, że mają zlikwidować przejścia podziemne pod rondem Dmowskiego i zrobić naziemne?

– Świetny pomysł. W wielu miastach jest tak, że ruch samochodowy, arterie, nie muszą dominować nad centrum.

– Na przykład w Brukseli – tam są podziemne, owszem, ale przejazdy dla samochodów, a piesi chodzą górą. Ale oni to zrobili za pieniądze, które zdobyli dopuszczając się zbrodni w Kongu. No, ale przynajmniej to mają. Polacy przecież też mordowali, i co z tego mamy?

– Nic, bo myśmy mordowali dla idei.

– To jednak porządni ludzie – popatrz, pomnik konny Leopolda II jest otoczony taśmą policyjną.

– Żeby ludzie nie podchodzili i nie rzucali zgniłymi owocami!