– Masz babo placek.

– Bliny kochana, w wielki post tylko bliny!

– Powiedziała przechrzta.

– Milcz, tandetna konwertyto.

– Ja tandetna? JA MAM TOREBKIE OD JOZSEFA SLOBODY I BUTY OD DŻIMIEGO CHOO, i to ja mam być tandetna?

– Buty masz od Anity Berg*, perwersyjna transwestyto, a torebkie to taką chyba na rzygi zakosiłaś z samolotu tanich linii.

– A bliny są z drożdżami, (btw po rumuńsku drojdie, czyt. drożdje), a to przecież życie. A „koprofagów, saprofitów i protist w post zjadać nie będziesz” (Hb 16, 37-44).

– Sama masz kilaki, tania fantomowa przegiętasko!

– Stul pysk, szikso! Dupę masz z drożdżami, bo saneczkowałaś po synagodze, rumuńska lejo.

—————————-

* Anita Berg – projektantka wyuzdanej galanterii skórzanej przeznaczonej głównie dla transwestytów i sadomasochistów. Zajrzyjcie na jej stronę z ofertą butów dla mężczyzn, a poznacie zupełnie nowy pogląd na modę męską…