Znajomy donosi:

Usłyszałem kiedyś na przystanku rozmowę dwóch studentek japonistyki. Jedna chwaliła się drugiej swoją obrotnością, która przejawiała się przez śmiałe udzielanie korepetycji z języka japońskiego.
– Dajesz korki? Nie boisz się? Przecież jesteśmy dopiero na I roku…
– Nie, no co ty!
– A co robisz, jak uczeń pyta cię o słowo, którego sama nie znasz?
– Wymyślam.