Archives for posts with tag: kotek

–  Znaleźliśmy kiedyś z rodzicami porzuconego lub zagubionego kociaka, bardzo młodego. Zabraliśmy do domu, nie bardzo chciał jeść, więc się martwiliśmy. Zaczął jednak nabierać formy i mieć się coraz lepiej. Dopiero po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że nocami karmi go… nasza jamniczka, która na jego cześć dostała ciąży urojonej (do których miewała skłonność) i mleka. Kot wyrósł, okazał kotką i doczekał się własnego potomstwa. A wręcz doszczekał!

– Wydaje ci się, że kogoś znasz, a potem widzisz, jak zamieszcza zdjęcia kotków albo jedzenia i coś w tobie umiera.

– Albo wysyła jakiś łańcuszek.

– Łańcuszek do trumny.

– Zdjęcia kotków na fejsbuku to nie jest fotografia. To jest pewna kategoria mentalna.