Archives for posts with tag: kształt

– No i jak ci idzie? Ostatnia prosta?

– Tak. Ale to, że jest ostatnia i że jest prosta, nie wyklucza tego, że jest długa i pod górę.

– A ten niezły, nie?

– No niezły, ale dziwny kształt tyłka.

– A chuj!

– Brak danych.

– Chuj wiele wyjaśnia…

– A jeszcze więcej komplikuje.

– Zapiszę to sobie.

– Nie, ja to sobie zapiszę.

Potrzebowałam jakiegoś instrumentu do ćwiczenia i wypożyczyłam sobie mały klawesyn, Scholę. No ale Von Nagla! Musiałam wyjść na jakiś czas, a że to było lato, zostawiłam otwarte okno. Podczas mojej nieobecności spadł deszcz, więc raptownie skoczyła wilgotność powietrza. Kiedy wróciłam, to omal nie zemdlałam. Mój klawesyn był w ciąży! Miał wielki brzuch!

W strasznych nerwach zawołałam serwisantów, a oni się uśmiali i powiedzieli, że to nic takiego i że jak wyschnie, to wróci z powrotem do prawidłowych kształtów.