Archives for posts with tag: Kwiecień

– Święta, święta, i po wielkiej niedzieli. Który właściwie dzisiaj jest?

– Pierwszy kwietnia.

– Nie żartuj!

 

 

 

– Nadchodzi wiosna, inteligenci na wyścigi cytują Eliota. I z mniejszym lub większym wdziękiem obnoszą się z powszechną u progu wiosny niechęcią do  życia.

– Dla mnie ta niechęć jest bardziej późnozimowa niż wczesnowiosenna w charakterze… I w ogóle to jest w niej trochę z żebrochwałek*: popatrz, popatrz, ja żyję, a tak mi się nie chce!

—————————————–

* Żebrochwałki (a może raczej chwalibieda?) – zob. słowniczek.

– O, róża arktyczna! Widzisz, jakie ma już duże liście? U nas kwiecień, a w swoim naturalnym środowisku miałaby takie w lipcu.

– A lipiec miałaby w sierpniu.

– A sierpień dopiero za rok w sierpniu!

 

 

Jest on [film] skierowany przeciwko brakowi tolerancji, przeciwko ludziom, którzy uważają, że przemoc to jedyne rozwiązanie, a po części też przeciwko tym wszystkim, którzy uprawiają karate, kendo i inne sporty walki. Przyswajają sobie siłę i wyrachowanie wynikające z filozofii wiążącej się z tymi sportami, nie przyswajając sobie jednocześnie jej zasad (…) Gdy znajdą się w sytuacji podobnej do przedstawionej w filmie, to w sposób najbrutalniejszy, najbardziej bezwzględny wykorzystają swoje umiejętności, zapominając o filozofii, o tym czemu sport walki powinien służyć.

[Wojciech Wójcik, reżyser filmu Karate po polsku]

*

Ta interpretacja jest nie tylko prawdziwa dzięki genialnej roli Kwietnia, ale też jak najbardziej uprawniona, jeśli weźmie się pod uwagę kontekst osobisty autorów „Króla Rogera” – i Szymanowski, i Iwaszkiewicz byli homoseksualistami, choć ten drugi bardzo kochał swoją żonę Annę i córki.

[Katarzyna Kaczorowska, „Polska Gazeta Wrocławska” nr 291]

*

29 listopada 2007 sąd w Moskwie skazał zaocznie Bieriezowskiego na sześć lat robót w kolonii karnej. Według oświadczeń Aleksandra Litwinienki miał on otrzymać rozkaz zabicia Bieriezowskiego, ale odmówił.

[wikipedia]

*

Całun turyński nazywam „Archiwum X” chrześcijaństwa. Czy to możliwe, że na czterech metrach kwadratowych materiału utrwalono największe wydarzenie paranormalne wszech czasów?

[naukowiec w HistoryHD]

*

Różnica między nami jest taka, że ja jestem matką, a pan nigdy matką nie będzie.

[Beata Kempa w rozmowie z Krystianem Legierskim w tvn24]

*

Możemy się popisać rozciągnięciem.

[sopocka cheerleaderka w tvn24]

super państwo tworzymy !
pieprząc fundamenty!
wyjdźmy na ulicę…
respektując sakramenty!
każdy dziś tylko wychwala…
swoje mądre pisanie…
a po ulicach się wala …
żadne ich respektowanie!
zamiast bezpiecznie chrząkać!
wyskoczmy jak bojówki!
…miast – stołecznym chrząkać !
odnajdźmy przednówki!
Bowiem prosto jest wąchać …
trawę od spodu!
a Polskę wolną kochać !
jak to było za młodu!

[wiersz oburzonych, niestety nie znam autora]

————————————————————–

Ciekawostka: kiedy edytowałem te a/varia w Wordzie, sprawdzanie pisowni podkreśliło mi słowo „wszech”, za to akceptuje pisownię „wszechczasów”.