Archives for posts with tag: łohoho

– Zaraz lecę na koncert do Iranu.

– O, do Iranu! Nie zgwałcą cię tam?

– Troszkę się obawiam tego wyjazdu, z wielu względów. Jadę grać „e-moll” Szopena. Koncert z okazji… stulecia…. niepodległości…

– Ja też bym się obawiał… trochę… Ale wiesz, tam facetom nie trudno o powodzenie. Pod warunkiem, że mają zarost. Zobacz, co ostatnio przeczytałem o wąsatej łamaczce męskich serc.

– Więc jako mężczyźni mamy tam bardzo do przodu!

– O Boże. Co za babus…!

– Czytałeś? Trzynastu chłopa się dla niej zabiło! Z miłości i pożądania!

– Wysłać tam Krychę Pawłowicz, to cały naród się powiesi!

 

– O, to znaczy, że dobra ta książka? Co to?

–  No nie wiem czy dobra, są różne opinie co do autora, więc nie wiem, czy nie wstyd upubliczniać.

– Ojoj, hepatitis M…?

– A dlaczego zaraz hepatitis?

–  Bo zaawansowane zapalenie wątroby może prowadzić do encefalopatii… Ale spoko, każdy ma jakieś swoje grzeszne przyjemności. Ja na przykład przeczytałem ileś książek Cobena, a nawet (i tu naprawdę się wstydzę) Piekary…

– No, ja przeczytałem Mroza, a to podobno passé, choć bardziej się wstydzę Bondy.

– Mroza to taki wstyd częściowy – należy go podzielić przez liczbę osób piszących jego książki, wyjdzie pewnie 1/12 wstydu, a to już nie wstyd. Z Bondą gorzej, bo ona chyba sama i z przekonaniem.

– Ekspertka ds. seksualności stwierdziła jakiś czas temu, że rodzice powinni prosić dziecko o zgodę, zanim zmienią mu pieluchę.

– To ja jestem gwałcicielem – zmieniam nawet w obliczu zdecydowanego protestu.

– Ja na Twoim miejscu już bym założył jakiś fundusz na przyszłą terapię PTSD u dziecka…

– Potrącę z przyszłego kieszonkowego.

– W sumie, jak się zastanowić, będziesz brać od dziecka pieniądze za to, że ty albo ktoś gmera mu wbrew jego woli… Czy to nie podpada pod stręczycielstwo?

– W końcu jestem z Pruszkowa.

 

 

– Widziałeś ten szlaczek, który śpiewaczka zrobiła sobie na swojej stronie? Najwyraźniej dla ozdoby, bo muzycznie to jest właściwie bez sensu. Ale że człowiek z jakimkolwiek przygotowaniem muzycznym mógł wpaść na pomysł czegoś takiego… Ani metrum, ani kresek taktowych, laseczki nut w złą stronę… I jakieś niedorobione ósemki.

– Hmm. Może te glissanda między dźwiękami o tej samej wysokości to jest odkrywczy zapis wibrata typu i-jo, i-jo, w tercji, à la karetka pogotowia?

[klinkij, aby powiększyć]

Jakiż to chłopiec piękny i młody, jaka to obok dziewica?

– Toć to owa Skrzydłeczka Jakgąska, najwierniejsza z towarzyszek księżny Anny!

 

– Te kwiaty mają nazwę świetnie pasującą do gejowskiego klubu.

– A jak się nazywają?

– Eustoma. Po grecku znaczy to „dobrousta”.

– Wurstoma?!

– Też może być.

– Ech, gdyby tak w Polsce kręcono South Park… Powiedzmy pod tytułem Miasteczko Nowy Sącz. Pokazaliby z okazji kampanii prezydenckiej w Warszawie, jak Rafał Trzaskowski chodzi od drzwi do drzwi z duchem Geremka za plecami i gardłuje jakieś mediumiczne bajdy w stylu medium…

– A Patryk Jaki owszem, gardłowałby, ale w jakiejś toalecie miejskiej przy glory hole

– Kumpel miał jakąś tam babcię w rodzinie i ona miała Alzheimera, i brała leki, ale paliła też papierosy, a podobno z lekami nie można, bo się dostanie zakrzepicy czy coś. Próbowali wszystkiego, aby przestała palić, ale nic nie pomagało. Kiedyś w końcu się wkurwili i schowali jej wszystkie papierosy, zapalniczki i popielniczki w domu. A ona zapomniała, że pali!

 

– Piszą, że syndrom jerozolimski dotyka rocznie około 200 osób, głównie mężczyzn w wieku 20­–30 lat. Chrześcijanie zazwyczaj uznają się za Jezusa lub Jana Chrzciciela, a Żydzi za Mojżesza, króla Dawida i tym podobnych.

– Czuję, że te liczby są mocno niedoszacowane.

– Czemu?

– A co z tymi wszystkimi gejami, którzy w kółko pielgrzymują ciągle do Ziemi Świętej?

– No, tak, ich są przecież tysiące. Tysiące napalonych pielgrzymów.

– Bo im się wydaje, że są Marią Magdaleną. I to przed nawróceniem.

 

 

– Ja nawet mam już przeczytany wasz tekst.

– Ojej! Ja sam jeszcze go nie czytałem. Jestem jak Andrzej Chyra – najpierw zrobiłem, a potem ewentualnie kiedyś dowiem się o czym.

– „Gdyby nie było kary, zabiłbyś?”*

– Ija!

– I ty?

– Ijał! Ijał!

– Co to, okrzyk wojenny, czy  udajesz konia albo naśladujesz karetkę?

– Nie: zabiłbym! Zabijałbym!

 

——————————–

* Hasło reklamowe II sezonu serialu Westworld.

– No, no! Zmężniałeś!

– Ha! Odkryłem wczoraj, że mam już dwa włosy na jajach.

– O, to koniecznie nadaj im jakieś imiona! Najlepiej po znanych posiadaczach fryzur. Może Michał Wiśniewski i Maria Antonina?

– Ten bliżej dupy to może być Gessler.

– Jak szedłem tutaj, to mnie mijała jakaś kobieta koło czterdziestki, normalnie wyglądająca, i spytała, skąd mam tego żonkila przypiętego. Więc tłumaczę, że obchody były. Ona pyta jakie obchody. To odpowiadam z lekkim zdziwieniem, że rocznica powstania w Getcie, nieopodal POLIN-u. Ona na to, że tam kiedyś pracowała, ale teraz nie jest na bieżąco.

– Mogła jeszcze zapytać „A kiedy urządzacie  wigilię? Dwudziestego czwartego grudnia? Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie.”

– Tam, gdzie mamy do czynienia ze sferą sacrum, wchodzimy na grząski grunt.

– Prawda. Z sacrum trzeba ostrożnie, bo jest tylko kawałek nad dupą.

1. Blood and humour

ɴᴀᴍᴇ : ᴘʀɪɴᴄᴇᴛᴏɴ | ʙᴏʀɴ ɪɴ ʜᴏɴᴏʀ ғᴀᴍɪʟʏ | ʙᴀsᴇᴅ ᴏɴ ᴛʜᴀɪʟᴀɴᴅ | ɢᴀʏ ʙᴏʏ | ɪɴɴᴏᴄᴇɴᴛ | ᴘᴜʀᴇ | ʜᴏɴᴇsᴛ | ɪᴍ sᴛᴜᴅʏɪɴɢ ᴀʙᴏᴜᴛ ɪɴᴛᴇʀɴᴀᴛɪᴏɴᴀʟ ʟᴀᴡ 👨🏻‍⚖️ ᴅɪᴘʟᴏᴍᴀᴛ I’m virgin!!! And I’m shy person. Unique gay

2. Do me IPN-style

Akta na seks

3. Małpi gaj

– BYŁY KAPITAN BOR i MW.
– PRACUJE ZA GRANICA
– MANAGER DLA AKTORÓW I MODELI
– SPECJALISTA OD BUNKRÓW SCHRONÓW PODZIEMI ORAZ ZAMKÓW W POLSCE I EUROPIE POSZUKIWACZ SKARBÓW.

4. Piwnice z baranami

Nie będę się bardzo rozwodził, zasady są proste, chcesz hasła to podaj swoje, jeśli nie masz profilowego, zacznij rozmowę od podesłania zdjęcia, masz powyżej 30 lat (chyba że to nieodoczuwalne), albo nie dbasz o siebie nie marnuj swojego czasu, nie odpiszę.

Co do mnie, jestem człowiekiem wielu talentów i zainteresowań, również artystycznych, prowadzę firmę i działam w organizacjach pozarządowych. Od koncertów plenerowych wolę krakowskie piwnice, od wódki whisky a od głupców ludzi o szerokich horyzontach.

Nie oczekuję komentarzy w stylu emotki czy jednego słowa, chcesz coś napisać to napisz ciekawie.

5. Bardzo proszę

Bez żadnego ‚ale’ wiesz jak zapanować nad moim strachem, ludką bez twarzy dziękuję

6. Fugit ślora (TM)

KORZYSTAJ Z ŻYCIA W SPOSÓB MĄDRY I ROZSĄDNY
ZDJĘCIA ZAMIESCIŁEM STARE ALE CELOWO BO TAK RZECZYWISCIE WYGLĄDAŁEM
ALE CZAS UPŁYWA I OBECNIE WYGLĄDAM INACZEJ
szczupły wysoki facet gładko ogolony na twarzy i glowie
NIE STRASZĘ WYGLĄDEM ALE JUŻ MAM INNE RYSY TWARZY !!!
A PISZĘ TO SPECJALNIE DLA CIEBIE
ZEBYŚ BEZMYŚNIE NIE CIESZYŁ SIĘ Z OBECNEGO WYGLĄDU
BO ZA 20 LAT JUŻ BĘDZIESZ WYGLĄDAŁ INACZEJ TA WARTOŚĆ PRZEMIJA

I wcale nie musisz być piękny, wystarczy że mi się spodobasz

7. Przeskok, uskok, cock

hard fucking, long sesions

Jan van de Beek zajmujący się sprawami migracji przekazał holenderskiej gazecie De Telegraaf, że wielu migrantów nie ma przyzwoitego wykształcenia. Według Van de Beeka szczególnie nisko wykwalifikowane stanowiska pracy są nieatrakcyjne dla migrantów, ponieważ czasami pomoc społeczna, którą otrzymują, jest tak wysoka, jak dochody jakie mogli by uzyskać z pracy.

8. Долготерпелив и Многомилостив?

С большим и крепким членом 21 см.
Молодой,спортивный долгоиграющий.

9. Obcjach

Grojec kawa piwo lub inne obcie.

10. Eros

Miłość niszczy śmierć i zamienia ją w pustego ducha; ona czerpie życie z nonsensu na coś znaczącego i sprawia, że nieszczęście jest nieszczęściem

11. Kolonoskopowych jarmarków…

Czemu większość gay nie ma twarzy tylko gacie??? Tylko seks żadne związki. Preferuje imprezy typu Koński Targ , lubię je ale teraz gdzieś przepadły

12. Przecinkowiec mózgu

Nie, dla osób z syndromem dupy łajdaczki oraz fiuta alfonsa, dostępnych dla wszystkich !!!

13.Coach me hard

Cenię spójność i poszerzanie samoświadomości. Chciałbym, abyś Ty też był po psychoterapii.

– A co to za symbol to XB?

– Takie prawosławne XD.

– Dziesiąty dan to stopień oznaczający osiągnięcie ideału na drodze karate. W praktyce przyznawany pośmiertnie.

– Jakoś mnie nie dziwi, że dla tego narodu osiągnięciem ideału jest śmierć.

 

– Co za facet z tego kelnera!

– To pokaż mu, na co cię stać.

– Taa, chyba klęczeć!

– Chyba mam zapalenie wsierdzia.

– Co ty tam znowu bajdurzysz?

– No, bo mam taką małą kropeczkę krwi pod paznokciem, a to może być objaw bakteryjnego zapalenia wsierdzia. Jak u Mahlera.

– Hm, skoro tak, to pisz jak najszybciej „IX symfonię”, z pominięciem ośmiu poprzednich.

– Aaa, ktoś tu chce zostać po mojej śmierci lejdi-wdową.

– No raczej! Nawet zmienię imię na Camilla.

– Wiesz, Lady Camilla to się kiepsko kojarzy w sferach arystokratycznych.

– Niby czemu? Lady Camilla Panufnik jest prawdziwą personą!

– Rzecz w tym, że z Camillą zdradzał swoją świętą żonę brytyjski następca tronu. A król Szwecji wywołał skandal romansem z podobną do seks-lalki piosenkarką zwaną La Camilla. To prawie jak Lady Camilla.

– No to co! Zostanę Camillą, a książęta będą mi dawać swoje klejnoty.

– W to nie wątpię. To może od razu zmień sobie imię na Pippa? Brzmi wymownie. Poza tym po łacinie to jest jakieś ropuszysko.

– I do fajki pasuje jak ulał!

– Jedynym problemem jest brak czasu na ćwiczenie. Przez co nie ćwiczę. I coraz gorzej gram ten program.

– Nie wgrał ci się jeszcze? To coś trudniejszego? Pokaż ten program. O boże. Trzy kobyły plus walc i dwa rozbudowane nokturny, nieźle.

– Wiem, mogłem wziąć łatwiej, a trochę wjechało mi na ambicję… A doba ma 23 godziny, bo srać trzeba, i przed tym nie uciekniesz.