Archives for posts with tag: lotnisko

– A widziałeś tego wysokiego, co wyszedł z toalety?

– No, patrzył się na nas. I jakoś tak westchnął.

 – Jakby namiętnie.

– Albo jakby go zemdliło.

– Hm, patrzył na nas jednocześnie namiętnie i jakby go zemdliło… Jezus Maria, zakochał się!

 

 

– Mój bagaż jest opóźniony, przyleci innym lotem.

– Ojoj, mam nadzieję, że nie masz tam niczego potrzebnego…

– Nie, nie mam tam zupełnie niczego potrzebnego.

Opróżnianie kieszeni, zdejmowanie kurtek, bluz, pasków w porywach do butów, limity na ilość przewożonych płynów i leków. Macanie, przeszukiwanie, prześwietlanie, marsowe miny i szorstkie komendy. Znacie to, prawda? Najwyższe normy bezpieczeństwa w komunikacji lotniczej. Brakuje jeszcze tylko gastroskopii i kolonografii z kontrastem.

A dupa. Dopiero co nieświadomie przeniosłem przez kontrolę NÓŻ CERAMICZNY (wyjątkowo ostry, tego typu), prezent od Żubra. Był na dnie rzadziej używanego plecaka, gdzie został po wyjeździe nad morze ostatniej jesieni. Z powrotem też bym go pewnie przewiózł, ale się w porę zorientowałem i potencjalnie zbrodnicze narzędzie poleciało w luku bagażowym razem z zabójczymi perfumami, morderczą pęsetą oraz  pastą do zębów godną  Lukrecji Borgii i nizarytów razem wziętych.

————————————————————————-
DISCLAIMER: Niniejsza notatka nie stanowi treści programowej w sensie ustawy o systemie oświaty i nie może być stosowana w szkoleniu terrorystów.