Archives for posts with tag: maczo

– A co tam z naszym maczo-kolegą?

– Podrywam go ostatnio intensywnie.

– Tak? A co w tym kierunku robisz? Nic nie mówiłeś.

– Bo nic nie robię.

– I to działa?

– Najskuteczniej. Wystarczy odpowiadać półsłówkami albo nie odpowiadać wcale i zaraz jest się gotów oświadczyć.

– Ładny piesek! Rzadkie umaszczenie, chyba szylkretowe?

– O, zna się pan na amstaffach?

– Skądże, po prostu genetyka predysponuje mnie do nieco lepszego rozróżniania kolorów…

 

 

– Choć mnie osobiście cieszy „skandaliczny” brak Twardocha w dwudziestce… Myślę, że jego worek treningowy miał się z pyszna tego popołudnia.

– Oj, to może się źle skończyć. Poczuje się niedoceniony, za mało męski, i będzie musiał odbić w jeszcze bardziej hardkorowym kierunku. Chociaż po wywiadzie z Chalidowem to już się chyba nie da. No, może z Popkiem zrobi. Napisze z nim książkę i nagra teledysk.

 

A: – I jak ten „Król” Twardocha?

B: – No, Twardoch boksuje i ma 37 lat, bohater boksuje i ma 37 lat, jest supersexy, wszystkie kobiety na niego lecą…

A: – I ma wielkiego…?

C: – Twardoch ma wielkiego?

A: – Nie no, skąd mam wiedzieć, jakiego Twardoch ma twardocha?

 

 

Po latach odkryłem na nowo Afro Kolektyw (poniekąd dzięki mmm). Taką mają piosenkę i teledysk. Trochę szkoda, że już nie hiphop, ale. Fugit hora, o tempora.

 

Chciałeś mieć problem no to masz
Nie ma szczęki co by galaretki nie zgryzła
Ostrzegał cię twój antenat bliźniak
Chciałeś mieć problem no to masz

Na ulicy. Jeden taki, przeginając się straszliwie, mówi:

– Miałyśmy pójść tylko na herbatę, a jak zwykle wracamy najebane!

Bu go strofuje, więc ten powtarza męskim głosem:

– …a jak zwykle wracamy najebane!

 

[opowiedziane przez Bu]

Po latynoamerykańskim wieczorze poetyckim. W kuluarze wysoki, atletyczny, brodaty, długowłosy koleś maczo w typie motocyklisty, otoczony wianuszkiem dziewcząt, peroruje. Mrówkodzik podchodzi, żeby nalać sobie wina.

Maczo: Dla mężczyzn istnieją trzy kolory: fajny, chujowy i pedalski.

Mrówkodzik: Za to pedalski ma jakieś pięćset odcieni!

Dziewczyna: A bo ostatnio modny jest miętowy.

Mrówkodzik: Masz na myśli kolor mięty pieprzowej czy kłosowej?