Archives for posts with tag: Marcin Y

– Ja bym to zrobił.

– Za myśli się nie płaci.

– Ale za słowa czasem tak.

– Zaskakujesz mnie czasami. Tak pozytywnie.

– Inne pokolenie.

– W dupę se wsadź swoje pokolenie, bezczelny gnojku.

– Koniec z tym. Nie robimy tego od dzisiaj.

– To znaczy czego?

– Nie jęczymy o związkach, wiązaniu się, miłości itp.

– Już od dzisiaj nie robimy?

– Tak.

– Ale zobacz, przecież w „robimy” kryje się „my”…