Archives for posts with tag: metoo

– Ekspertka ds. seksualności stwierdziła jakiś czas temu, że rodzice powinni prosić dziecko o zgodę, zanim zmienią mu pieluchę.

– To ja jestem gwałcicielem – zmieniam nawet w obliczu zdecydowanego protestu.

– Ja na Twoim miejscu już bym założył jakiś fundusz na przyszłą terapię PTSD u dziecka…

– Potrącę z przyszłego kieszonkowego.

– W sumie, jak się zastanowić, będziesz brać od dziecka pieniądze za to, że ty albo ktoś gmera mu wbrew jego woli… Czy to nie podpada pod stręczycielstwo?

– W końcu jestem z Pruszkowa.

 

 

– Sexuality expert says parents should ask for consent to change a baby’s diaper.

– Oh boy…

– How dare you say „Oh boy”! You discriminate against „oh-girls”!

 

– … I coś tam znowu było na temat #metoo.

– Co mówisz? Jakiego mitu?

– Świeżo wypieczonego.

– Ponoć Toscanini powiedział kiedyś, w nawiązaniu do związków Richarda Straussa z reżimem hitlerowskim, że przed Straussem jako  twórcą zdejmuje kapelusz, a przed Straussem jako człowiekiem – zakłada go z powrotem. Podobne stwierdzenia padają dziś pod adresem oskarżonych o molestowanie. I pewnie słusznie.

– Pewnie często tak. Ale jak czytam o kolejnych odsłonach afer seksualnych, to zastanawiam się, czy czasem nie bardziej pasowałyby stwierdzenie: „Przed panem X jako twórcą zdejmuję kapelusz, a przed tym samym panem X jako człowiekiem – majtki”.